Najnowsze dane ekspertów z AMI dotyczące rynku niemieckiego wskazują, że w całym ubiegłym sezonie (od kwietnia 2011 r. do końca marca 2012 r.) wielkość dostaw po skorygowaniu o zawartość tłuszczu osiągnęła poziom 29,66 mln ton. Tym samym do mleczarni w tym kraju dostarczono o 1,85 proc. więcej surowca niż w roku kwotowym 2010/2011 (przy czym w ubiegłym sezonie nie wykorzystano 0,7 proc. limitu, a przyznana kwota jest większa o 1 proc. niż w poprzednim roku kwotowym, zatem producenci mieli możliwość zwiększenie dostaw mleka o 1,7 proc. w skali roku bez ponoszenia kar) - podaje FAMMU/FAPA.

Według analizy FAMMU/FAPA łączne dostawy przed korektą w sezonie 2011/12 osiągnęły poziom o 2,11 proc. większy niż w roku kwotowym 010/11, jednak w wyniku znacznie cieplejszej pogody zawartość tłuszczu w mleku była znacznie niższa niż przed rokiem, w wyniku czego skorygowane dostawy mleka (29,66 mln ton) były tylko nieznacznie wyższe (+0,1 proc.) od przyznanej kwoty (29,63 mln ton)

Sprawdzają się ubiegłoroczne przewidywania specjalistów z AMI, którzy pod koniec 2011 r. alarmowali o braku przesłanek, aby, wzrostowy trend w produkcji mleka miał się odwrócić, w związku z czym nie było w stanie uchronić Niemiec przed przekroczeniem kwoty i ponoszeniem karnych opłat z tego tytułu. Co prawda oznaki spowolnienia tempa wzrostu pojawiały się we wrześniu 2011 roku, ale nie były one trwałe, w październiku i listopadzie dynamika wzrostu była znacznie wyższa niż przed rokiem.

Według danych AMI ZMB poziom wykorzystania kwoty wynosił 100,1proc. Oznacza to, że w wyniku przekroczenia dostaw Niemcy będą musiały uiścić karną opłatę z tytułu przekroczenia kwoty w wysokości 10,9 mln EUR. Analitycy AMI zwracają jednak uwagę na to, że sytuacja może się jeszcze zmienić, gdyż nie opublikowano jeszcze danych z trzech miesięcy 2012 roku, w związku z czym wykorzystanie kwot w tym okresie oparte jest na szacunkach - donosi FAMMU/FAPA.

Podobał się artykuł? Podziel się!