To lata pracy i wspaniali ludzie – mówi najkrócej o sukcesach w hodowli Zbigniew Lach, specjalista od żywienia bydła w Ośrodku Hodowli Zarodowej w Osięcinach, na Kujawach. I nie jest to tylko zdawkowa odpowiedź, bo rzeczywiście na obecny sukces hodowcy z Osięcin pracują ponad 30 lat. Od roku 1970 do ubiegłego roku ośrodkiem kierował Stanisław Wyrębski, który nakreślił i konsekwentnie realizował program doskonalenia bydła. Dzisiaj mówi się nawet o holsztyno-fryzach typu osięcińskiego, aby podkreślić ich specjalny charakter, różniący się od przeciętnej populacji tej rasy bydła w Polsce. Obecnie jego myśl hodowlaną kontynuuje syn, Jacek Wyrębski, prezes OHZ w Osięcinach.

Kamiza 1 czerwono-biała, z Osięcin

Autor: E. Lewandowski

Opis: Kamiza 1, czerwono-biała pierwiastka, zdobyła dla Osieţcin tytuł czempionki, zachwycając sędziów klasycznym typem.

Osięciny od lat są widoczne na wystawach hodowlanych, ale od krajowej wystawy w Poznaniu w 2005 r. odgrywają na nich rolę dominującą. Z wystawy krajowej w Poznaniu w 2005 r. hodowcy z Osięcin wywieźli dwa czempionaty, z wystawy ogólnopolskiej w Minikowie w 2006 r. – cztery czempionaty i superczempionat, z wystawy krajowej w Poznaniu w tym samym roku – cztery czempionaty i superczempionat. No i rok 2007, ogólnopolska wystawa bydła w Opolu – sześć czempionatów i dwa superczempionaty. 
Przełomem w doskonaleniu bydła w Osięcinach okazał się 2000 r., gdy zwrócono szczególną uwagę na poprawę pokroju. Nie oznacza to, że wcześniej do tej cechy nie przywiązywano większej uwagi. Ale do tego czasu najważniejsza była wydajność mleka. Gdy doszła ona do 9000 l, zmieniono akcenty hodowlane i najważniejsza stała się poprawa pokroju. Starannie dobierano buhaje kanadyjskie i amerykańskie, ze szczególnym zwróceniem uwagi na tę właśnie cechę. Jak staranny był to dobór, może świadczyć Titanic, który jest ojcem tegorocznej czempionki wśród najmłodszych jałówek – Czerny 34. Rodowód Titanica aż się roi od legend światowej hodowli bydła. Jego pradziadkiem był Starbuck, najsłynniejszy buhaj kanadyjski, który swoje sukcesy hodowlane zawdzięczał wysokiej mleczności córek, a także ich doskonałemu pokrojowi i typowi mlecznemu. Starbuck pozostawił po sobie nie mniej znanego syna Aerostara, a ten z kolei był ojcem Storma, który miał duży wpływ na doskonalenie światowej populacji bydła holsztyńskiego w ostatnich latach. Z tej sławnej linii pochodzi właśnie Titanic, syn Storma.