Wraz z rosnącą liczebnością polskich stad krów mlecznych oraz ciągle rosnącą mlecznością krów podążają również technologie, ułatwiające codzienną pracę w stadzie. Na stanowisku udojowym można uzyskać całą masę informacji. Hala udojowa staje się nie tylko miejscem pozyskiwania mleka, ale również małym laboratorium i miejscem pozyskiwania niezbędnych danych.

Pomiar ilości mleka i jego składu chemicznego oraz przewodności informuje o aktualnej produkcyjności i zdrowotności wymienia każdej krowy, a także poprawności zbilansowania żywienia dla każdej sztuki indywidualnie. Dodatkowo można uzyskać informacje o aktywności ruchowej zwierzęcia, a to wszystko może być wykorzystane do ułatwienia zarządzania stadem.

Zdaniem prof. Zygmunta M. Kowalskiego z UR w Krakowie - nie można nie stosować nowych technologii w teraźniejszych, nowoczesnych obiektach.

- Montując halę udojową nie może w niej zabraknąć systemów pomiarowych ilości i składu mleka, ani gromadzenia tych informacji w komputerze. Nie da się żywić krowy mlecznej bez informacji na temat jej produkcyjności – tłumaczy Profesor.

Wszystkie innowacyjne technologie pozwalają na maksymalizację zysku gospodarstwa oraz optymalizację czasu pracy hodowców. Posiadają one jedną dużą wadę – są bardzo kosztowne na początkowym etapie – inwestycji, jednak jak przekonuje prof. Kowalski są niezbędne w prowadzeniu wysoko wydajnego stada krów mlecznych, a oszczędzanie na ich zastosowaniu przy wielomilionowych inwestycjach w budynki może skutkować załamaniem zdrowotności stada i przez to zmniejszeniem rentowności produkcji.