Po raz pierwszy od 10 lat w Nowej Zelandii pogłowie krów mlecznych uległo redukcji. Jest to spowodowane kryzysem na światowych rynkach produktów mlecznych, które wpłynęło na znaczny spadek cen białego surowca.

- Z powodu rosyjskich sankcji na wwóz produktów mlecznych oraz spadku popytu w Chinach, światowe ceny mleka spadły o 65 proc. w okresie od lutego 2014 do sierpnia 2015 roku, w odniesieniu do kursu dolara. Według oficjalnych danych z Nowej Zelandii liczba krów mlecznych w kraju zmniejszyła się do poziomu 6,69 mln, co oznacza spadek o 300 tys. w ciągu roku. Jest to pierwsze ograniczenie pogłowia krów od 2005 roku. - Podaje portal Agri-view. 

Producenci mleka z Nowej Zelandii, chcąc zmniejszyć koszty produkcji mleka, kierują na ubój najmniej wydajne krowy.