W rozpoczętym właśnie sezonie mlecznym do rozdysponowania jest aż 350 tys. ton mleka. To między innymi efekt zwiększenia o 2 proc. kwot mlecznych w całej Wspólnocie. Możliwości rozwijania produkcji są więc bardzo duże.

Aby zachęcić do tego rolników rząd chce zlikwidować kary za przekroczenie indywidualnego limitu. Obecnie rolnik płaci 20 groszowe zaliczki, które są zwracane tylko wtedy jeżeli nie ma przekroczenia kwoty narodowej.

Marek Sawicki, minister rolnictwa: - warto zawiesić przynajmniej na dwa lata pobieranie opłat za nadprodukcję.

Resort rolnictwa chce także tak zmienić przepisy, aby stworzyć szybką ścieżkę rozdysponowania 350 tys. ton rezerwy. Szczególne preferencje mają dotyczyć młodych rolników. Obecne przepisy mówią, że o kwotę z rezerwy może się starać tylko ten rolnik, który przekroczył indywidualny limit o przynajmniej 500 kg mleka, ale nie więcej niż 20 tys..

W nowelizacji ustawy mlecznej ma się znaleźć zapis, który mówi, że dla osób do 40 roku życia górny limit może wynieść 50 tys. kg.

Źródło: Witold Katner/Agrobiznes