Obserwowana w ostatnim czasie poprawa koniunktury na rynku mleka wywołała ożywienie w sektorze budowlanym w zakresie inwestycji polegających na budowie nowych obór dla krów mlecznych. Postanowiliśmy więc temu zagadnieniu poświęcić temat numeru, choć jest to temat rzeka i należałoby prawdopodobnie poświęcić mu całe wydanie. Skupimy się więc na najistotniejszych elementach. Po krótkim wprowadzeniu w zagadnienie przejdziemy do głównej treści tematu, czyli omówienia najważniejszych stref znajdujących się w oborze. Wśród nich znajdują się strefy: odpoczynku, żywienia, pojenia, doju oraz usuwania odchodów. Na zakończenie omówimy stronę technologiczną, czyli przeanalizujemy, jakie materiały można wykorzystać przy budowie obory i co się z tym wiąże.

WIELE DECYZJI

Budowa nowej obory wiąże się z szeregiem niekiedy trudnych decyzji. Ich podejmowanie wymaga gruntownego przemyślenia i skrupulatnych kalkulacji, gdyż każda z nich pociąga za sobą duże nakłady finansowe. Taka inwestycja ze względu na skalę i poziom poniesionych kosztów musi więc być zaplanowana na lata, gdyż dziś okres amortyzacji nowej obory jest o wiele dłuższy niż kiedyś. Należy sobie uświadomić na starcie, że na to, jak ostatecznie będzie wyglądała obora, wpływa wiele elementów, które muszą ze sobą współgrać. Trzeba m.in. zdecydować, jaki będzie system utrzymania krów. Jeśli mówimy o nowoczesnej oborze, w domyśle jest to raczej system wolnostanowiskowy, który można oprzeć na systemie ściołowym bądź bezściołowym, w zależności od dostępności ściółki w najbliższej okolicy, a także nakładu sił roboczych wykorzystywanych do codziennej obsługi stada. Kolejną kwestią wpływającą na konfigurację budynku będzie wybór systemu żywienia, o którym trzeba zdecydować już na starcie, gdyż od tego zależeć będą wymiary obory. W przypadku żywienia systemem TMR niezbędny będzie szeroki korytarz paszowy umożliwiający przejazd wozu paszowego, który nie będzie gniótł zadawanej paszy, a także dostatecznie wysokie wrota. Dodatkowo trzeba uwzględnić podział obory na grupy żywieniowe, konieczne przy tego rodzaju żywieniu. Jeśli natomiast żywienie ma się opierać na systemie PMR, wówczas należy uwzględnić w oborze miejsce na stację paszową, w której krowy będą pobierać dodatkową mieszankę treściwą. Jeszcze inną możliwość stanowi system automatycznego żywienia, który zdecydowanie ogranicza szerokość stołu paszowego, co przekłada się na rozpiętość całego obiektu, dzięki czemu zaoszczędzamy wiele metrów zadaszonej powierzchni. Niezwykle istotną kwestią jest wybór systemu udojowego, który w dużej mierze decydować będzie o codziennych nakładach pracy. Rozterki dotyczą najczęściej wyboru miedzy robotem a halą udojową. Zarówno jedno, jak i drugie rozwiązanie ma swoje wady i zalety w zależności od istniejących warunków i wymagań obsługi. Niektóre zalety znacznie przeważają nad wadami - o czym szerzej w dalszej części tematu numeru.

WARTO ZOBACZYĆ NA ŻYWO