Groźny pasożyt bydła
Neosporoza wywołana przez pasożyta (Neurospora caninum) jest groźną chorobą bydła stanowiącą dziś poważny problem dla hodowców. Choroba ta powoduje duże straty ekonomiczne - utratę cieląt, konieczność ponownego inseminowania krów, dłuższy okres laktacji, gorszą jakość mięsa, niższą mleczność. U dorosłych krów chorych na neosporozę występują zaburzenia w rozrodzie – wczesne zamieranie zarodków, ronienie, rodzenie martwych cieląt. Natomiast chore cielęta cierpią na niezborność ruchów, porażenie lub zanik mięśni tylnej części ciała i drgawki. Jeśli zakażone cielę przeżyje, może w przyszłości przenieść pasożyta na następne pokolenia. Neosporoza rozprzestrzenia się w stadzie przez przenoszenie pasożyta z pokolenia na pokolenie, ale zdarza się, że krowy zarażają się od siebie lub od innych gatunków zwierząt. Badania prowadzone w Instytucie Parazytologii PAN w Warszawie wykazały, że odsetek krów zakażonych pasożytem w poszczególnych stadach wahał się od 1,7 do 20,3 proc. Zakażonych było też kilka buhajów zarodowych spośród 40 badanych. W badaniach próbowano dowiedzieć się, kiedy w trakcie ciąży następuje zarażenie płodu, czy komórka jajowa jest narażona na pasożyta, czy do zarażenia dochodzi w dalszych etapach rozwoju zarodka. Badania oocytów i wczesnych stadiów zarodkowych krów pozwoliły stwierdzić, że na tym etapie nie są one zarażane neosporozą. Jest to bardzo istotne, zwłaszcza przy stosowaniu w rozrodzie przenoszenia zarodków, które nie niesie ze sobą ryzyka zarażenia neosporozą. Mniej optymistyczne były wyniki badania mleka. Okazało się, że siara i mleko pochodzące od zarażonych krów zawierają pasożyta. Pojone tym mlekiem zdrowe cielęta mogą zostać zarażone.