Jałowość jest najczęstszą przyczyną brakowania krów ze stada. Zwiększone brakowanie powoduje z kolei konieczność  wprowadzania do stada większej liczby jałówek cielnych. Teoretycznie remont stada większy niż uznany za optymalny –  25 proc. – przyczynia się do szybszej poprawy genetycznej stada i powinien mieć wpływ na poprawę wydajności. W rzeczywistości jednak powoduje nieuzasadniony wzrost kosztów, utrudnia prawidłową selekcję, a w efekcie obniża znacznie dochody hodowcy.

Raport z obory
Osiągane wydajności rzędu 8000, 9000 czy nawet 10 000 l mleka rocznie powodują, że organizm krowy łatwo rozregulowuje się i nawet drobne okresowe niedobory składników pokarmowych powodują kłopoty z zacielaniem i jałowością. W takich przypadkach hodowca jest bezradny i musi zwiększać brakowanie. Przy wydajności powyżej 8000 l mleka konieczny staje się stały kontakt hodowcy z lekarzem weterynarii. Wielu hodowców ma podpisane stałe umowy z lekarzami na prowadzenie pełnego nadzoru nad rozrodem krów. W takim przypadku lekarz prowadzi całą profilaktykę i dba, aby rozród w stadzie był prawidłowy. Traktowanie lekarzy weterynarii jako pogotowia ratunkowego wzywanego do wypadków i chorób, a raz na kwartał do badania cielności, szybko odchodzi do przeszłości.
Za racjonalne uznaje się badanie przez lekarza każdej krowy w 8.–12. dniu po porodzie, a w wypadku, kiedy drogi rodne są w porządku, a śluz jest prawidłowy, pierwsze pokrycie powinno być wykonane 60–80 dni po wycieleniu, a więc praktycznie w trzeciej rui po porodzie. W prowadzeniu rozrodu w stadzie olbrzymim ułatwieniem są zapisy dotyczące wszystkich zdarzeń w stadzie.

W stadach będących pod kontrolą użytkowości mlecznej krów informacje o rozrodzie zawarte są w raportach, które można zamówić u zootechnika oceny lub bezpośrednio w rejonie oceny bydła. Są to raporty: RW-3 – „Analiza cech płodności stada” i RW-6 – „Przewidywane zdarzenia w stadzie”. Również obory posiadające komputerowe systemy zarządzania stadem, oferowane przez firmy produkujące dojarnie, mogą takie informacje uzyskać bez większej zwłoki, pod warunkiem, że do programu wprowadzane są wszystkie aktualne dane.
Bez prowadzenia oceny krów rolnicy skazani są na własne obliczenia i intuicję. W dawnych podręcznikach można przeczytać, że prawidłowy okres międzywycieleniowy to 365–390 dni. Dzisiaj, przy tak intensywnej eksploatacji krów i dużych wydajnościach, uzyskanie takiego wyniku jest możliwe tylko u pojedynczych krów. W oborach znajdujących się pod kontrolą średni okres międzywycieleniowy krów holsztyńsko-fryzyjskich czarno-białych wynosi 421 dni. U krów znacznie mniej mlecznej rasy simentalskiej okres ten wynosi tylko 394 dni.