Hodowcy, którzy zdecydowali się na budowę obór przed kilku czy kilkunastu laty nie są jednak zmuszeni do budowy kolejnego obiektu by móc skorzystać z nowszych technologii – jeśli oczywiście korzystanie z nich nie jest związane ze znacznym zwiększeniem obsady zwierząt, czy wykracza poza granice rozsądku inwestycji finansowych.

Jak tłumaczy Hodowca krów mlecznych z Mazowsza nowe urządzenia (np. do doju) mogą funkcjonować w budynkach kilkuletnich (w jego przypadku w oborze z 2006 roku) – obecnie w tej samej oborze w której użytkował halę udojową 2x6 „rybia ość”, funkcjonuje zupełnie inny system doju – robot, którego instalacja nie wymagała rewolucyjnej przebudowy obory, praktycznie dój mógł odbywać się równolegle podczas montażu robotów udojowych.

- Blisko 8 lat temu wybudowaliśmy nową oborę wolnostanowiskową, wyposażając ją w halę udojową z rozbudowanymi funkcjami. W ubiegłym roku zdecydowaliśmy się na instalację robota udojowego, który radzi sobie bardzo dobrze. Budynek nie był stary bo zaledwie siedmioletni w momencie instalacji robota i nie wymagał żadnej przebudowy. Urządzenia współpracujące, a także cały robot nie zajmują więcej powierzchni dzięki czemu komponują się w pomieszczeniach użytkowanych przez halę udojową – tłumaczy.

W przypadku ruchu kierowanego, na który zdecydował się rolnik – instalacji, a co za tym idzie dodatkowego miejsca w budynku wymagają również inne urządzenia współpracujące z systemem, takie jak bramki selekcyjne.

- Obawiałem się, że zainstalowanie bramek selekcyjnych kierujących krowy do poczekalni przed robotem udojowym będzie mało praktyczne i utrudni mi codzienną pracę przy usuwaniu obornika – do czego wykorzystuję ciągnik z zawieszanym na tylnym TUZ spychem. Jednak nowe urządzenia całkowicie zostały wkomponowane w starszy układ, nie stanowiąc ograniczenia dla ruchu przy codziennych pracach, ani ich funkcjonowanie nie utrudnia przemieszczania się zwierząt – wyjaśnia Hodowca.

Nowe technologie doju – roboty udojowe cieszą się dużym zainteresowaniem polskich hodowców w ostatnich latach. Wielu z nich przekonuje, że podążają za nimi również poprawa zdrowotności wymion krów oraz ich mleczność. Jak widać udaje się je również wkomponować w budynki, gdzie przez lata funkcjonowały hale udojowe. Oczywiście obora oborze nie równa więc nie wszędzie takie modernizacje będą mogły funkcjonować bez bardziej gruntownych prac budowlanych – w takich przypadkach niestety do skorzystania z nowszych rozwiązań technologicznych bardziej opłacać się może budowa nowego obiektu.

Podobał się artykuł? Podziel się!