Pomysłodawcom projektu jest Jerzy Wierzbicki, szef Polskiego Zrzeszenia Producentów Bydła. To dzięki m.in. jego determinacji udało się Zrzeszeniu zaprosić do współpracy naukowców ze Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie oraz z Uniwersytetu Warmińsko Mazurskiego z Olsztyna.

Projekt realizowany za 40 mln złotych stawia sobie kilka zadań. Naukowcy określą optymalne warunki produkcji bydła mięsnego i wołowiny kulinarnej w Polsce. To zadanie dotyczy rozrodu bydła, jego utrzymania, żywienia i uboju. Z kolei konsumenci mają odpowiedzieć na pytanie, jakiej wołowiny poszukują na rynku i jaką chcą spożywać.

Połączenie wszystkich ogniw rynkowych ma przynieść sukces produkcyjny i zdrowotny.

Program ma na celu także przekonanie konsumentów do spożywania mięsa wołowego, które walory są znane, ale niedoceniane.

Projekt, który finansowany jest z pieniędzy na rozwój innowacyjnej gospodarki ruszył już pełną parą.

W wielu wytypowanych gospodarstwach rolnych w Polsce trwa już hodowla bydła i są prowadzone badania. Żywieniowcy z SGGW i Uniwersytetu Warmińsko Mazurskiego prowadzą badania.

Wyniki są na bieżąco publikowane w internecie.

Kierownik projektu, prof. Agnieszka Wierzbicka z SGGW, z Katedry Techniki i Technologii Gastronomicznej jest pełna optymizmu. Jej zdaniem projekt „od widelca do zagrody” stworzy możliwości produkcji wołowiny w Polsce i co najważniejsze będzie się to opłacało rolnikom.

Polska ciągle nie wykorzystuje szansy w produkcji wołowiny. W Europie i na Świecie ciągle poszukiwany jest towar wysokiej jakości.

Więcej o programie piszemy w nr. 8 dwutygodnika Farmer.

źródło: farmer.pl