PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Odchów cieląt mlecznych i mieszańcowych

Autor: Marcin Gołębiewski

Dodano: 17-09-2017 07:44

Tagi:

Odchów cieląt stanowi jeden z najbardziej krytycznych momentów w całym cyklu produkcji wołowiny. Od tego, jakie cielęta uda się pozyskać do chowu, zależeć będzie ostateczny wynik ekonomiczny.



W przypadku zakupu cieląt ważną rolę odgrywa właściwe postępowanie z cielęciem tuż po urodzeniu. Niestety, jeśli chodzi o buhajki mleczne, które w naszych warunkach produkcyjnych są produktem ubocznym przy produkcji mleka, hodowcy nie przykładają należytej wagi d o postępowania z nimi.

BIOASEKURACJA NA PIERWSZYM MIEJSCU

Zakup oraz wprowadzenie do stada cielęcia z zewnątrz wiąże się również z zagrożeniem epidemiologicznym. W jaki sposób należy więc postępować, aby uniknąć wprowadzenia do stada tzw. krowy trojańskiej, będącej nosicielem czynnika zakaźnego? W przypadku chorób zakaźnych głównym działaniem producentów powinno być wykorzystanie wszystkich możliwych metod zabezpieczenia stada przed wniknięciem chorobotwórczych patogenów. Działania takie nazywamy bioasekuracją. Schorzenia zakaźne są o tyle istotne, że w szczególnych przypadkach mogą stanowić zagrożenie dla samych hodowców. Istnieje bowiem grupa chorób tzw. zoonoz, które mogą być groźne również dla ludzi. Należą do nich takie choroby jak: gruźlica, bruceloza, wścieklizna, listerioza i wiele innych, które mogą być przenoszone również przez bydło. Główną bramą wniknięcia czynników zakaźnych do stada jest zakup zwierząt o nieustalonym profilu zdrowotnym. Wielu producentów żywca decyduje się często na zakup odsadków do opasu również spoza granic naszego kraju. W sytuacji zakupu zwierząt należy żądać od sprzedającego książeczek zdrowia oraz wyników testów na schorzenia, których ryzyko przeniesienia jest wysokie. Oczywiście obowiązujące akty prawne wymuszają, aby zwierzęta były wolne od patogenów warunkujących choroby zwalczane z urzędu. Obecnie największe straty gospodarcze powodują jednak schorzenia, które nie są zwalczane z urzędu, niemniej jednak ich obecność wiąże się z ogromnymi stratami gospodarczymi związanymi z upadkami, wysokimi kosztami leczenia oraz pogorszonymi wskaźnikami produkcyjnymi. Ważne, aby nie zapominać o podstawowych zasadach związanych z opieką nad cielęciem. Tylko właściwie obsługiwane osobniki będą stanowiły wartościowy materiał do opasu.

OPIEKA NA STARCIE

Należy pamiętać, że porody powinny odbywać się w miejscach wydzielonych (porodówkach), w których panują szczególnie dobre warunki higieniczne. Należy nadmienić, iż krowy powinny trafić do porodówki na co najmniej 2 tygodnie przed spodziewanym porodem. Jest to minimalny czas do wytworzenia w siarze immunoglobulin, które będą skierowane przeciwko potencjalnie chorobotwórczym mikroorganizmom znajdującym się w bezpośrednim otoczeniu nowo narodzonego cielęcia. W przeciwnym razie siara może nie spełnić swojej immunostymulującej funkcji. Ze względów higienicznych oraz epidemiologicznych należy zadbać również o to, aby lochie oraz wody porodowe nie mogły przedostawać się do sąsiadujących kojców porodowych. Ważną czynnością wykonywaną tuż po porodzie powinno być zabezpieczanie pępowiny noworodka. W tym celu można posłużyć się jodyną lub podobnie działającą substancją o działaniu bakteriobójczym. Dobrą praktyką zapobiegającą wniknięciu mikroorganizmów do organizmu nowo narodzonego cielęcia jest podwiązywanie pępowiny. Należy podkreślić, iż efekty tych działań w znacznym stopniu będą zależały od czasu ich wykonania. Panuje tu zasada "im szybciej, tym lepiej". Kolejnym działaniem powinno być podanie cielęciu siary. Zalecanym jest, aby tego dokonać możliwie szybko po porodzie, maksymalnie 3-6 godzin po ocieleniu. Związane jest to z szybkimi zmianami składu chemicznego siary po ocieleniu. Najwartościowszym składnikiem mleka są immunoglobuliny pełniące funkcje odpornościowe w organizmie cielęcia. Ma to szczególne znaczenie w przypadku bydła, którego cechą charakterystyczną są małe zdolności do przenikania immunoglobulin przez łożysko do płodu. W związku z tym, aby zabezpieczyć cielę przed czynnikami chorobotwórczymi, konieczne jest wprowadzenie odpowiedniej ilości immunoglobulin drogą doustną. Poza tym siara posiada również funkcje odżywcze. Zawartość wszystkich - poza laktozą - składników siary jest wyższa niż w mleku. Siara posiada również właściwości przeczyszczające, dzięki którym cielęta mogą łatwiej wydalić smółkę (kał zgromadzony podczas życia płodowego). Szybkie podanie siary ma jeszcze inne uzasadnienie, a jest ono związane ze zmianami w układzie pokarmowym cielęcia. Tuż po urodzeniu układ pokarmowy cielęcia ma zdolności do wchłaniania białek bez ich uprzedniego strawienia (pocięcia przez enzymy). Dzięki temu immunoglobuliny mogą w nienaruszonej formie zostać wchłonięte do układu krwionośnego noworodka i pełnić swoje funkcje ochronne dla organizmu. Wraz z upływem czasu w przewodzie pokarmowym cielęcia pojawiają się enzymy proteolityczne, które odpowiedzialne są za trawienie białek, a nabłonek jelita traci możliwości przenikania przez niego dużych cząstek białek.

Ilość podanej siary w dużej mierze zależy od masy urodzeniowej cielęcia. Optymalne jest podanie ilości odpowiadającej 8-10 proc. masy cielęcia. Jednak warunkiem niezbędnym od zaopatrzenia cielęcia w wystarczającą ilość immunoglobulin jest właściwa jakość siary. Za dobrą uważamy siarę o gęstości przekraczającej 1,71 g/cm3, o zawartości immunoglobulin przekraczającej 121 g/l. Warto zwrócić uwagę, jakie są konsekwencje odpajania cieląt siarą słabej jakości bądź w niewłaściwej ilości (tabela 1).

Właściwie odpojone cielę charakteryzuje się zawartością immunoglobulin we krwi na poziomie >6,2g IgG/l. Doświadczenia wskazują, że zarówno podawanie zbyt małej ilości siary o względnie dobrej jakości, jak i działania skrajnie odwrotne nie gwarantują zaopatrzenia cielęcia w odpowiednią ilość immunoglobulin. Dopiero podanie porcji dobrej siary (>70 g IgG/l) o objętości równej 8-10 proc. masy cielęcia gwarantuje osiągnięcie właściwego statusu immunologicznego zwierzęcia. Warunkiem koniecznym w odniesieniu do odpoju cieląt siarą jest zapewnienie cielęciu pójła o właściwej temperaturze (36-37°C) oraz we właściwy sposób (smoczek). Właściwe odpojenie cieląt siarą nadaje im odporności biernej na kolejne 4-6 tyg. ich życia. W związku z tym, kupowane przez producentów żywca 2-3-tygodniowe cielęta, które są niewłaściwe odpojone, mogą mieć większą skłonność do problemów zdrowotnych, tj. biegunki czy problemy z układem oddechowym. Nie bez znaczenia dla zdrowotności cieląt w tym okresie jest zapewnienie im właściwych warunków zoohigienicznych. Wskazane jest utrzymanie cieląt w indywidualnych kojcach lub budkach zewnętrznych. Należy zwrócić szczególną uwagę na mikroklimat panujący w budynku inwentarskim. Często cielętniki są budynkami, w których panuje zbyt duża wilgotność oraz stężenie szkodliwych gazów. Problemy te nie dotyczą systemów, w których cielęta utrzymywane są na zewnątrz.

ŁAGODNE ZMIANY ŻYWIENIA

Po właściwie przeprowadzonym okresie odpajania siarą, kolejnym krytycznym momentem w życiu cielęcia jest okres żywienia preparatami mlekozastępczymi. Jest to okres od 5. do - w przypadku cieląt opasowych - nawet 90. dnia życia cielęcia. W zależności od wieku zwierząt, producenci zakupujący cielęta w tym okresie muszą postępować zgodnie z ustalonymi zasadami ich żywienia. Wtedy następują istotne zmiany w układzie pokarmowym cielęcia. Hodowcy często dążą do skrócenia tego okresu. Powodem są wysokie koszty żywienia cieląt w tym czasie preparatami mlekozastępczymi. Jednak takie działanie w przypadku cieląt opasowych jest nieuzasadnione. W tym okresie następuje zmiana proporcji objętości przedżołądków do trawieńca, który jest najbardziej pojemną komorą żołądka u cieląt. Z kolei u 70-dniowego cielęcia proporcje te ulegają zmianie na rzecz żwacza. Poza zmianami ilościowymi w śluzówce przedżołądków obserwowane są również zmiany jakościowe, głównie dotyczące żwacza. Właściwe żywienie cieląt w tym okresie powoduje intensywny rozwój brodawek żwacza, co wpływa na zwiększenie efektywności wchłaniania powstających w nim podczas trawienia wolnych kwasów tłuszczowych. Równolegle do zmian w przewodzie pokarmowym cielęcia następują zmiany w układzie immunologicznym. W okresie pomiędzy 4. a 6. tygodniem po porodzie obserwowane jest obniżenie sprawności funkcjonowania układu odpornościowego. Spowodowane jest to wyciszeniem odporności nabytej (siarowej) oraz niepełnym jeszcze wykształceniem odporności czynnej cielęcia. W związku z tym hodowcy powinni zapewnić cielęciu właściwe warunki odchowu i żywienia oraz regularnie monitorować je pod kątem wystąpienia objawów chorobowych (obniżony apetyt, biegunki, kaszel, podwyższona temperatura itp.).

Okres pierwszych 8-12 tygodni odchowu w żywieniu cieląt najczęściej dzielony jest na dwa podokresy. Pierwszy, trwający 2-3 tygodnie, w którym cielęta mają duże wymagania w stosunku do jakości preparatów mlekozastępczych i prestarterów, oraz drugi, w którym następuje przygotowanie cielęcia do przejścia na żywienie wyłącznie paszami stałymi. Bardzo często producenci żywca zakupują cielęta w wieku 2-3 tyg., które otrzymywały mleko pełne lub preparat mlekozastępczy przeznaczony dla najmłodszych zwierząt. W takiej sytuacji zaleca się, aby przez minimum kolejny tydzień podawać cielęciu preparat lepszej jakości przeznaczony dla cieląt młodszych. W sytuacji zakupu cieląt w wieku powyżej 4 tyg. można stosować już preparaty mlekozastępcze na drugi okres odchowu cieląt. W pierwszym okresie odpoju wymagane jest podawanie cielętom mleka pełnego lub preparatów mlekozastępczych o najwyższej jakości. Preparaty takie powinny charakteryzować się co najmniej 20-22-proc. zawartością białka zwierzęcego

(pochodzenia mlecznego) oraz względnie wysoką zawartością tłuszczu (ok. 18-20 proc.). Parametrem, który w pewnym stopniu określa jakość preparatu mlekozastępczego, jest zawartość włókna. Im zawartość włókna jest niższa, tym większy udział w nim komponentów pochodzenia zwierzęcego. Dla pierwszego okresu zawartość włókna w suchej masie preparatu nie powinna przekraczać 0,1-0,3 proc. Oczywiście dobra jakość preparatu nie zwalnia hodowców z tego, aby właściwie przygotować pójło. Należy zapewnić słuszną jednorodność mieszaniny (bez grudek), odpowiednią temperaturę (36-37°C) i sposób podania. Bardzo częstym błędem jest zła higiena naczyń lub urządzeń wykorzystywanych w odpoju cieląt. Poza tym należy zapewnić cielętom dostęp do pasz stałych (prestartera). Ważną cechą prestartera dla cieląt jest jego smakowitość. Im szybciej cielęta zaczną go pobierać, tym szybciej następował u nich będzie rozwój przedżołądków. Badania wskazują, iż głównym akceleratorem wzrostu brodawek żwacza jest kwas propionowy i masłowy, które powstają na skutek rozkładu pasz bogatych w skrobię. W rezultacie takie komponenty powinny się również znaleźć w składzie receptury prestartera. Poza smakowitością ważnym atrybutem dobrego prestartera powinna być względnie wysoka zawartość białka (ok. 20 proc.), przy niskiej zawartości włókien NDF i ADF (odpowiednio ok. 13-15 proc. i 3-5 proc.). Od drugiego tygodnia życia cielęta powinny mieć dostęp do pasz objętościowych suchych (tj. dobrej jakości siano oraz słoma). Oczywiście ważne jest, aby poza stałym dostępem do paszy miały zagwarantowany nieograniczony dostęp do wody.

KIEDY ODSTAWIĆ PREPARAT MLEKOZASTĘPCZY?

W przypadku cieląt przeznaczonych do dalszego opasu (przeciwnie do praktyk powszechnie stosowanych w odchowie cieliczek mlecznych) nie zaleca się zbyt szybkiego przestawiania cieląt na pasze stałe. Decyzja dotycząca długości odpajania cieląt preparatem oczywiście uzależniona będzie od dalszego przeznaczenia cieląt i sposobu opasu. Inny system będzie preferowany w sytuacji opasu cieląt na tzw. baby beef, gdzie opas trwa bardzo krótko, a inny w przypadku opasu do wagi ciężkiej, który jest najbardziej popularny w naszym kraju. W pierwszym przypadku długość odpoju na preparacie mlekozastępczym będzie relatywnie dłuższy, a w drugim krótszy. W drugim okresie odpoju preparatami mlekozastępczymi następuje przygotowanie cieląt do zmiany dawki pokarmowej na taką, która zwierać będzie wyłącznie pasze stałe. Zazwyczaj w tym okresie stosuje się jeden bądź dwa preparaty o zdecydowanie obniżonych wymaganiach, w porównaniu do tego stosowanego w pierwszym okresie wychowu cielęcia. Badania wskazują, iż zaleca się, aby preparaty takie zawierały nieco obniżoną wartość energetyczną, która lepiej stymuluje cielęta do pobierania przez nie pasz stałych. W związku z tym zaleca się, aby preparaty takie miały zawartość tłuszczu na poziomie 16 proc., zamiast 18-20 proc. Oczywiście do podjęcia właściwej decyzji, jaki preparat wybrać, konieczne jest doprecyzowanie warunków wychowu cieląt. Cielęta w systemie budkowym w zimie wymagają podwyższonej energetyczności (wyższa zawartość tłuszczu) pójła niż te odchowywane w okresie lata. Wymiernym efektem odpowiedniego postępowania z cielętami w tym okresie jest właściwy stopień rozwoju przedżołądków.

Decyzję o zaprzestaniu podawania cielęciu preparatów mlekozastępczych należy podejmować kierując się w większym stopniu masą pobranego przez cielęta prestartera niż wiekiem zwierząt. Nie zaleca się, aby zaprzestawać podawania cielętom preparatów mlekozastępczych przed 8. tygodniem życia. Wyniki badań wskazują, że pobranie przez cielę prestartera na poziomie 800-1000 g na dobę w ciągu 3-4 dób następujących po sobie upoważnia hodowców do zaprzestania podawania im preparatu mlekozastępczego.

 

Artykuł ukazał się w sierpniowym numerze miesięcznika "Farmer"

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)

BRAK KOMENTARZY

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.224.151.24
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!