Pod koniec maja w Parlamencie Europejskim zapadną decyzje w sprawie raportu irlandzkiego deputowanego James'a Nicholson'a, w którym wnosi on poprawki co do proponowanych przez Komisję Europejską uregulowań prawnych na rynku mleka.

Najważniejsze zmiany, które proponuje w swoim wniosku James Nicholson,  dotyczą negocjacji umownych w sektorze mleka i przetworów mlecznych.

Według Nicholson'a, aby zachować równowagę między producentami a przetwórcami, zbiorowa siła przetargowa organizacji producentów powinna być ograniczona do 20 proc. całkowitej produkcji krajowej mleka surowego lub 20 proc. całkowitej łącznej krajowej produkcji mleka surowego we wszystkich państwach członkowskich objętych takimi negocjacjami. Limity te są obniżone w stosunku do tych zaproponowanych w projekcie rozporządzenia Komisji Europejskiej z grudnia 2010, gdzie wynoszą w obu przypadkach 33 proc.

Nicholson proponuje również, aby umożliwić producentom z państw członkowskich o bardzo niskim poziomie produkcji mleka zbiorowe negocjowanie do wyższego limitu procentowego niż normalnie, bo na poziomie 75 proc. całkowitej produkcji krajowej jakiegokolwiek państwa członkowskiego oraz 75 proc. całkowitej łącznej produkcji krajowej wszystkich państw  członkowskich.