Hodowcy mający pewne rezerwy limitów produkcyjnych, kuszeni są zwiększeniem obsady zwierząt i powiększeniu produkcji mleka, przez cenę jednostkową dochodzącą lub nawet przekraczającą poziom 2 zł za kilogram mleka. Ważne jest jednak by nie przekroczyć możliwości obsady w budynku, ponieważ pozorne korzyści mogą przynieść więcej strat.

Wyznaczona jest minimalna długość i szerokość stanowisk dla krów o masie powyżej 500 kg. Wartości te wynoszą odpowiednio 1,65 m dladługości stanowiska i 1,15 m dla szerokości. Pozostaje jednak pytanie czy rzeczywiście są to właściwe standardy dla wsólczesnych krów holsztyńsko-fryzyjskich o masie 650-700 kg – tłumaczy dr Marcin Gołębiewski z SGGW.

Z punktu doborstanu i fizjologii takie zwierzęta wymagają nie tylko zdecydowanie więcej powierzchni na odpoczynek, ale również zdecydowanie więcej przestrzeni (kubatury). Poza tym opisywane powyżej normy prawne nie uwzględniają statusu fizjologicznego zwierząt i faktu, że są pewne grupy krów są bardziej wrażliwe na zbyt dużą obsadę w budynku. Są to przede wszystkim krowy w okresie zasuszenia i początkowej fazie laktacji (okres przejściowy), a także krowy w pierwszej laktacji – dodaje dr Gołębiewski.

W zatłoczonej oborze trudniej zapanować nad dominacją niektórych sztuk – zwłaszcza starszych krów nad pierwiastkami. Może to doprowadzić do zjawisk niepożądanych jak np. rzadsze podchodzenie pierwiastek do stołu paszowego. Takie sztuki będą zawsze pobierały mniej paszy, a do tego będzie to się odbywało w sposób selektywny – będą wybierały cząstki paszy o większym ładunku energetycznym, co skończy się kwasicą.

Kolejnym niepożądanym zjawiskiem obrazującym może być niedopuszczenie pierwiastek do strefy legowiskowej, lub co gorsze brak odpowiedniej ilości legowisk dla posiadanej obsady. W warunkach obór wolnostanowiskowych bezściółkowych oznaczać to będzie zajmowanie pozycji leżącej na posadzce szczelinowej – konsekwencje tego stanu rzeczy szybko odbiją się na zdrowotności gruczołu mlekowego oraz układu lokomotorycznego, a to znacząco wpłynąć może na budżet gospodarstwa.

Zbyt duża obsada w oborze może również powodować problem w utrzymaniu prawidłowego mikroklimatu. Jest to ważne zwłaszcza zimą, gdy potrzebna jest sprawna wentylacja, w przeciwnym razie może dochodzić do skraplania wilgoci. Zbyt duża wilgotność w budynku stanowi doskonałe środowisko do rozwoju mikroorganizmów patogennych, a także może powodować obniżenie żywotności stalowych elementów wyposażenia obory.

Zwiększenie obsady powyżej możliwości posiadanych budynków może się zatem okazać jedynie pozornym podwyższeniem dochodowości gospodarstwa z tytułu większej sprzedaży mleka. Pogorszeniu mogą bowiem ulec nie tylko dobrostan zwierząt czy ich komfort, ale również zdrowotność, a co za tym idzie również produkcyjność.