Żniwa w większości miejsc naszego kraju nie przyniosły zakładanych plonów. Podobnie sytuacja wyglądała z trawami oraz kształtować się będzie z zielonką kukurydzy na kiszonkę oraz z ziarnem tego zboża. Aby uzupełnić straty spowodowane nieurodzajem, hodowcy w większym stopniu będą musieli sięgnąć po pasze pochodzące z zakupu. Alternatywą dla pasz gospodarskich (które są stosunkowo tanie, ale będzie ich niedostatek) oraz drogich pasz przemysłowych są uboczne produkty z przemysłu rolno-spożywczego.

Uboczne produkty przemysłu rolno-spożywczego to głównie roślinne pozostałości po produkcji żywności, olejów, bioetanolu oraz innych produktów roślinnych. Zaliczamy do nich również pozostałości z przetwórstwa produktów pochodzenia zwierzęcego, tj. z przemysłu mlecznego oraz mięsnego. Te ostatnie znajdują jednak zastosowanie głównie w żywieniu zwierząt monogastrycznych.

ŚRUTY POEKSTRAKCYJNE

Źródłem najpopularniejszych pasz będących ubocznymi produktami jest przemysł olejarski. Właśnie z niego pochodzą m.in. poekstrakcyjne śruty: sojowa i rzepakowa, które swoje nazwy wywodzą z procesu ekstrakcji, czyli pozyskiwania tłuszczów znajdujących się w nasionach za pomocą rozpuszczalników. Po tym procesie śruty są zazwyczaj toastowane, czyli prażone, co ma za zadanie unieczynnić znajdujące się w nich substancje antyżywieniowe.

Śruta sojowa zajmuje bardzo ważne miejsce w żywieniu zwierząt gospodarskich, w tym bydła. Jest ceniona głównie za dużą zawartość wysokojakościowego białka. Poekstrakcyjna śruta sojowa zawiera zwykle 45-55 proc. BO. Jej dużym atutem jest wysoka zawartość aminokwasów: lizyny oraz tryptofanu, a także fakt, że większość jej białka przechodzi nienaruszona przez żwacz (białko by-pass).

Kolejną śrutą poekstrakcyjną stosowaną w żywieniu bydła jest ta pochodząca z rzepaku, która zawiera zwykle 35-38 proc. białka, jednak w przeciwieństwie do śruty sojowej większość (ok. 75 proc.) peptydów ulega rozkładowi w żwaczu. Dlatego stosując tę paszę, należy monitorować poziom mocznika w mleku krów.

Oprócz śrut poekstrakcyjnych z rzepaku otrzymuje się makuchy i ekspelery - to również uboczne produkty przemysłu olejarskiego. Od śruty różnią się niższą procentową ilością białka oraz wyższą zawartością oleju, a przez to większą energetycznością. Makuchy otrzymuje się podczas tłoczenia oleju w mechanicznych bądź hydraulicznych prasach. Surowiec ma postać płytek o zawartości tłuszczu na poziomie 8-12 proc., natomiast ekspelery powstają w wyniku wyciskania oleju na prasach wrzecionowych lub ślimakowych i cechują się zawartością tłuszczu na poziomie ok. 5 proc.