Federacja przypomina, że działania KE po wystąpieniu kryzysu jak i te podczas znoszenia kwot nie przynoszą poprawy sytuacji producentów mleka, pomimo zapowiadanego „miękkiego lądowania”.

- Nie możemy dłużej patrzeć na bezczynność Komisji Europejskiej, która nie podejmuje działań, żeby złagodzić skutki obecnego kryzysu. Z niepokojem odebraliśmy słowa Phila Hogana, unijnego komisarza ds. rolnictwa, który na sesji plenarnej w Parlamencie Europejskim powiedział, że „producenci mleka powinni wziąć odpowiedzialność za ciągle wzrastającą produkcję”. Pragniemy przypomnieć, że Komisja Europejska odstępując od systemu kwotowania produkcji mleka w UE zapowiadała tzw. „miękkie lądowanie” wdrażając Pakiet Mleczny – czytamy w liście nadanym przez Federację.

Zdaniem Federacji, zbiór zaleceń i przepisów zebranych w Pakiecie nie sprawdził się. Ponadto KE, znosząc limitowanie produkcji wysyłała do hodowców analizy rynkowe mówiące o rosnącym popycie na produkty mleczne.

W swoim piśmie Federacja podkreśla trudną sytuację rolników, którzy w ostatnim czasie dokonali największych inwestycji.

-Szanowny Panie Ministrze, wielu hodowców poczyniło inwestycje w rozwój dostosowując się do sytuacji rynkowej. Nie chcemy, żeby oni jako pierwsi zapłacili najwyższą cenę, jaką jest upadłość, za to że mieli odwagę postawić na innowacyjne rozwiązania w produkcji mleka. Liczymy na to, ze zwróci Pan uwagę na zmieniające się i niestety rosnące obciążenia bankowe dla tych, którzy odważyli się zaciągnąć kredyty – pisze Federacja.

PFHBiPM w swoim liście do Ministra pisze również, że dużym ułatwieniem dla dużych producentów mleka byłoby wcześniejsze wypłacanie płatności bezpośrednich, co poprawiło by płynność finansową gospodarstw.

Więcej: Pełna wersja pisma kierowanego przez Polską Federację Hodowców Bydła i Producentów Mleka do Krzysztofa Jurgiela, Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

Podobał się artykuł? Podziel się!