Don Constable zajmuje się przede wszystkim hodowlą koni wyścigowych, ale prowadzi także niewielką farmę.

Utrzymuje krowy mamki od 20 lat, ale jeszcze nigdy czegoś takiego nie widziałem – powiedział Constable. – Zdarzały się bliźniaki, również w tym przypadku myślałem, że tak będzie, ponieważ krowa była bardzo dużą przed porodem – dodał. – Najpierw urodziły się trzy cielęta, a potem weterynarz odwrócił się do mnie i powiedział, że kolejne dwa są w drodze. To było niesamowite – tłumaczył hodowca.
 
Krowa jest mieszańcem rasy belgijskiej niebieskiej z domieszką limousine. Podobał się artykuł? Podziel się!