Jedną z najbardziej powszechnych alergii jest uczulenie na białko mleka krowiego, konkretnie na betalaktoglobulinę. Problem ten dotyczy ok. 3 proc. dzieci w pierwszym roku życia.

Stefan Wagner wraz z zespołem odszukał w krowim DNA fragment odpowiedzialny za produkcję wspomnianego białka, a następnie stworzył cząsteczkę RNA, która „ucisza" gen betalaktoglobuliny. W wyniku dalszych badań na świat przyszło zdrowe cielę. Jej jedynym mankamentem jest fakt, że nie posiada ogona - czytamy w „GW".

Analiza mleka udowodniła, że Daisy (tak ją nazwano) daje mleko całkowicie pozbawione uczulającego białka. Co ciekawe, poziom innych białek w mleku był wyższy nić normalnie.