Coraz bardziej prawdopodobny scenariusz zakłada, że plan dobrowolnej redukcji podaży mleka nie dojdzie do skutku, co potwierdziło się na ostatnim posiedzeniu w Brukseli organizacji rolniczej COPA.

Inicjatywa ta po raz pierwszy została przedstawiona w marcu, jednak zarówno wtedy, jak i teraz Komisja Europejska nie dysponuje odpowiednimi środkami na finansowanie tego programu.

Osłabione zainteresowanie programem potwierdziło ostatnie spotkanie grupy COPA, na którym jakiekolwiek zainteresowanie tematem dobrowolnego ograniczenia produkcji wykazały jedyni takie kraje jak: Finlandia, Francja i Hiszpania.

Niemal wszystkie państwa członkowskie mają duże wątpliwości co do skuteczności tego programu. Z praktycznego punktu widzenia, nie po to większość producentów rozwijała produkcję mleka, niekiedy kosztem wysokich kar, aby teraz znów tę produkcję ograniczać.

Aktualnie brakuje więc rozwiązań legislacyjnych pozwalających na szybką poprawę koniunktury na rynku mleka.

Podobał się artykuł? Podziel się!