Na ostatnim posiedzeniu unijnej rady ministrów Polska zwróciła uwagę na problemy w sektorze mleczarskim. Polscy producenci mleka muszą zapłacić 43 mln euro kary za przekroczenie kwot produkcyjnych za rok kwotowy 2013/2014.

"Zwróciłem uwagę, by w ostatnim roku kwotowym zastosować inny przelicznik do wyliczenia tych kar. Na dziś sytuacja jest bardzo trudna, bo osiem państw unijnych przekroczyło kwotę mleczną, a 20 - nie" - poinformował wiceszef resortu rolnictwa.

Zaznaczył, że wniosek Polski został przyjęty przez Komisję i skierowany do dalszych analiz. "Trudno jest przewidzieć, jaki będzie los tego wniosku" - stwierdził Plocke, ale jego zdaniem kary zostaną naliczone.

Problemy mleczarstwa były jednym z tematów, jakim zajęła się w czwartek sejmowa komisja rolnictwa. Zdaniem Krzysztofa Banacha z Polskiej Federacji Hodowców Bydła o rynku mleka mówi się zbyt mało, koncertując się na rynku owoców i warzyw, a tymczasem sytuacja na rynku mleka pogarsza się, spadają ceny zbytu produktów mlecznych, rolnicy obawiają się kar za przekroczenie kwot mlecznych.

Dodał, że muszą zwiększyć produkcję mleka, by być konkurencyjnymi w związku z planowanym zniesieniem ograniczeń w produkcji od kwietnia 2015 r.

Jak mówił, kara za ubiegły rok wyniosła 30 gr od litra mleka ponad limit przy cenie surowca 1,7 zł za litr i jest to kwota możliwa do zapłacenia, ale teraz cena mleka spadła do ok. 1,25 zł/l i wysokie kary, jakie grożą polskim producentom mogą doprowadzić do bankructwa gospodarstw. Banach podkreślił, że producenci mleka są zdesperowani i gotowi przyjechać do Warszawy i protestować.

Jego zdaniem, przyczyną trudnej sytuacji w mleczarstwie jest nie tyle rosyjskie embargo, co wykorzystywanie sytuacji przez dyskonty, które wymuszają od mleczarni obniżkę cen produktów mleczarskich, ale to nie przekłada się na obniżkę cen detalicznych.

Prezes Krajowej Związku Spółdzielni Mleczarskich Waldemar Broś zauważył, że rolnicy mają problem z grożącymi im karami, bo produkcji mleka nie da się wyhamować. Obecnie po pięciu miesiącach roku kwotowego 2014/2015 przekroczenie kwoty mlecznej wynosi już ok. 7 proc. Dodał, że najwięksi w UE producenci mleka: Francja, Niemcy, Włosi zwiększają produkcję mleka i Polska nie może zostać w tyle. Od 1 kwietnia 2015 r. nie będą już bowiem obowiązywały żadne ograniczenia produkcji mleka w UE.