Na światowych rynkach produktów mlecznych, od pewnego czasu zauważalna jest dekoniunktura.

- Od II poł. września br. utrzymuje się spadek cen produktów mlecznych na świecie.  Wynika on z wyraźnego ożywienia produkcji mleka wśród największych eksporterów produktów mlecznych na świecie (przede wszystkim w Nowej Zelandii oraz UE) przy jednoczesnym obniżeniu dynamiki światowego importu produktów mlecznych, szczególnie w Chinach. Zrealizował się tym samym scenariusz przedstawiany przez mnie w lipcowym numerze Farmera, zgodnie z którym w III kw. br. światowy rynek mleka wejdzie w spadkową fazę cyklu, mówi Jakub Olipra, ekonomista z Credit Agricole Bank Polska S.A.

Spadek cen produktów mlecznych ma szeroki zakres, choć najsilniej obniżają się ceny masła. Zdaniem eksperta, nie bez przyczyny niektórzy widzą w tym rolę spekulantów.

- Cena masła w UE w okresie od połowy września do końca listopada spadła o 20,3 proc. Z kolei na ostatniej aukcji GDT ceny masła spadły aż o ponad 11 proc. osiągając najniższy poziom od stycznia br. Tak gwałtowny spadek stanowi wsparcie dla hipotezy, zgodnie z którą istotną rolę w kształtowaniu cen masła w ostatnich kwartałach odegrał czynnik spekulacyjny. Tym samym można oczekiwać, że  kolejnych miesiącach będziemy obserwować dalsze zmniejszanie się nierównowagi pomiędzy cenami tłuszczu mlecznego i białka, dodaje ekonomista.

Czekają nas spadki cen

Zdaniem Jakuba Olipry, istnieje wysokie ryzyko, że w 2018 r. czekają nas spadki cen mleka w polskich skupach. Wynika to z kilku czynników na rynku europejskim jak i światowym.

- Uwzględniając perspektywy sytuacji popytowo-podażowej na światowym rynku mleka, a także charakterystykę cykli na rynku mleka można oczekiwać, że pozostanie on w spadkowej fazie cyklu do II kw. 2019 r. Istotnym czynnikiem ryzyka dla takiego scenariusza jest przyszłość zapasów interwencyjnych odtłuszczonego mleka w proszku utrzymywanych przez Komisję Europejską. Stanowią one prawie 20 proc. jego światowego rocznego eksportu OMP. Uwolnienie tych zapasów przez Komisję Europejską mogłoby doprowadzić do stabilizacji rynku mleka i znaczącego spadku cen produktów mlecznych. Czynnikiem ryzyka dla perspektyw sytuacji na światowym rynku mleka pozostają także warunki agrometeorologiczne wśród największych eksporterów produktów mlecznych na świecie, w szczególności w Nowej Zelandii, która znajduje się obecnie na sezonowym szczycie produkcji mleka, mówi ekspert z Credit Agricole Bank Polska S.A.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!