PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Podstawy żywienia bydła mięsnego

Koszty żywienia bydła mięsnego stanowią ok. 70 proc. kosztów bezpośrednich produkcji żywca wołowego. Warto więc zadbać o ten element produkcji, co przełoży się na ostateczny wynik ekonomiczny.



Efektywne żywienie może mieć pozytywny wpływ na produkcyjność i opłacalność produkcji wołowiny oraz na zdrowie i dobrostan utrzymywanych zwierząt. Bydło należy do przeżuwaczy, których procesy trawienne odbywające się w przedżołądkach oparte są na symbiotycznym współdziałaniu z bakteriami i pierwotniakami, które umożliwiają zwierzętom efektywne wykorzystanie pasz włóknistych. Dlatego żywiąc bydło, tak naprawdę żywimy drobnoustroje znajdujące się w jego żwaczu. Składniki pokarmowe, dostarczane z pokarmem, są niezbędne zwierzętom do podtrzymania podstawowych funkcji życiowych (byt zwierzęcia), aktywności fizycznej oraz produkcji, wzrostu, reprodukcji i zachowania zdrowia. Na podstawie potrzeb pokarmowych zwierząt oraz jakości i składu chemicznego pasz bilansowane są dawki pokarmowe dla zwierząt. W trakcie przygotowania dawek pokarmowych dla bydła mięsnego konieczna jest maksymalizacja wykorzystania pasz objętościowych i ograniczenie drogich pasz treściwych. Dla lepszego zoptymalizowania dawek pokarmowych zalecana jest również pomoc doradcy żywieniowego. Poza tym nie należy zapominać o zapewnieniu zwierzętom właściwej przestrzeni przy stole paszowym, tak aby wszystkie osobniki w grupie miały dostęp do paszy w tym samym czasie. Sugeruje się, aby szerokość dostępu wynosiła ok. 50 cm dla bydła opasowego (w zależności od ich masy ciała) oraz 75 cm dla krów mamek.

ŻYWIENIE KRÓW MAMEK

Celem żywienia krów mamek jest zapewnienie im dawek pokarmowych, które umożliwiłyby zwierzętom wyprodukowanie wystarczającej ilości mleka dla cieląt oraz utrzymanie odpowiedniej kondycji, która pozwoli na efektywną reprodukcję (uzyskanie co roku cielęcia). Głównym elementem decydującym o powodzeniu produkcji stada mamek jest wskaźnik ocieleń, który powinien wynosić ponad 90 proc. Jeśli od 100 krów nie uzyskamy w roku co najmniej 90 zdrowych cieląt, przy stosunkowo niskich kosztach utrzymania krów, to trudno mówić o opłacalności w tej gałęzi produkcji. Ważnym indykatorem właściwego żywienia krów mięsnych jest kondycja ciała, mierzona ilością tłuszczu okrywowego. Zarówno nadmiernie wychudzone, jak i zapasione krowy produkują zdecydowanie mniej mleka, pozyskane od nich cielęta charakteryzują się niższą masą ciała, a same krowy zdecydowanie gorszymi wskaźnikami rozrodu. Warto podkreślić, że krowy, które rokrocznie nie urodzą cielęcia, nie generują w ogóle przychodu dla hodowców, a tylko i wyłącznie koszty. Żywienie krów mamek w związku z tym powinno być oparte na tanich paszach, które pozwolą zwierzętom utrzymać właściwą kondycję w określonym momencie i spowodować jej niewielki spadek w tej porze roku, w której pasza jest droga (żywienie zimowe). W żywieniu krów mięsnych generalnie można wyróżnić 4 następujące fazy:

1 - następująca zaraz po wycieleniu (wczesna laktacja, odchowywanie) - dni od 1. do 85.;

2 - laktacja i początek ciąży - dni od 86. do 205. (120 dni);

3 - środek ciąży - dni od 206. do 305. (110 dni);

4 - koniec ciąży (przed wycieleniem) - dni od 306. do 365. (60 dni).

Najwyższe zapotrzebowanie krów mięsnych na energię i białko występuje we wczesnej fazie laktacji (faza 1). W tym czasie krowy wymagają wysokiego poziomu energii w dawce pokarmowej, a ich potrzeby względem białka, wapnia oraz fosforu ulegają niemalże podwojeniu. U krów w dobrej kondycji (wynik BCS od 5 do 6, w skali 9-punktowej), w fazie 3. można wykorzystywać pasze o niższej wartości odżywczej, np. produkty uboczne przemysłu rolno-spożywczego. Wymagania pokarmowe krów mięsnych zależą od dwóch podstawowych czynników: masy krowy oraz ilości produkowanego przez nią mleka. Zgodnie z zaleceniami amerykańskiego systemu żywienia NRC, cielna krowa o masie 550 kg, która nie produkuje mleka, powinna spożywać dziennie ok. 9,5 kg paszy, zawierającej 657 g białka, po 18 g wapnia i fosforu oraz ok. 29 tys. j.m. witaminy A. W praktyce wymagania te mogą zostać pokryte przez dobrej jakości siano łąkowe uzupełnione premiksem. Krytycznym elementem w żywieniu krów mamek w okresie pre- i postpartum jest poziom energii w dawce pokarmowej. Adekwatny poziom energii w dawce pokarmowej jest pozytywnie związany z masą ciała cieląt zarówno na etapie wycielania, jak i odsadzenia. Ponadto ma również istotny wpływ na wznowienie aktywności rozrodczej po porodzie. Okazało się, że krowy o niższej konsumpcji energii w dawce pokarmowej charakteryzowały się o 28-56 dni dłuższym okresem przestoju poporodowego niż krowy żywione bardziej intensywnie pod względem energetycznym. Potrzeby energetyczne przedstawione są na poniższym wykresie. W odniesieniu do potrzeb białkowych krowy w trzecim trymestrze ciąży mają stosunkowe niskie wymagania białkowe, kształtujące się na poziomie 7-8 proc. Nieco inaczej jest z pierwiastkami, które ze względu na niezakończony wzrost wymagają nieco wyższego poziomu białka w diecie (ok. 9,5 proc.). Natomiast potrzeby białkowe ulegają istotnemu podwyższeniu w laktacji w zależności od ilości wyprodukowanego mleka. Dorosła krowa produkująca dziennie 10 kg mleka wymaga 11-14 proc. białka w dawce pokarmowej, podczas gdy ta produkująca połowę tej ilości, jedynie 9-11 proc. Zbyt wysoki poziom białka może powodować pogorszenie wskaźników rozrodu. Natomiast niedobór białka w ostatnim trymestrze ciąży jest mocno skorelowany ze zwiększoną częstością wystąpienia tzw. syndromu słabego cielęcia.

ŻYWIENIE BYDŁA ROSNĄCEGO

Biorąc pod uwagę wiek zwierząt, pierwszą grupę żywieniową bydła stanowią cielęta. Ich głównym pokarmem w początkowym okresie jest mleko matki, jednak w pewnych szczególnych przypadkach stosowane jest również dokarmianie cieląt będących z mamkami. Głównymi korzyściami z dokarmiania cieląt w tym okresie są: ich wyższa masa ciała przy odsadzeniu (przeciętnie o ok. 25 kg), obniżony stres związany z odsadzeniem (są już przyzwyczajone do pobierania paszy treściwej), lepszy stan zdrowia, wyższe pobranie paszy po odsadzeniu i co jest z nim związane - szybsze tempo wzrostu po odłączeniu od mamek (przeciętnie o ok. 10 kg łącznie więcej). Oczywiście aspektem negatywnym są wyższe koszty żywienia cieląt, związane z koniecznością wykorzystania drogich pasz treściwych oraz niezbędnym wyposażeniem gospodarstwa w sprzęt do karmienia takich cieląt. W praktyce stosowanie dokarmiania zależy od relacji ceny odsadków do ceny paszy treściwej. Typowa pasza wykorzystywana w dokarmianiu cieląt powinna mieć charakter bardziej energetyczny (ziarno zbóż lub/i kukurydzy), gdyż ze względu na pobierane mleko oraz ruń pastwiskową ich białkowe potrzeby pokarmowe są zaspokojone.

OPASY

W przypadku bydła mięsnego odsadzenie cieląt następuje najczęściej w 6.-9. miesiącu ich życia. Jest to jednocześnie właściwy moment do dokonania selekcji zwierząt (jałówki i buhajki reprodukcyjne oraz opasy). Ważnym, aczkolwiek mało docenianym zabiegiem towarzyszącym okresowi odsadzenia, jest właściwe przygotowanie cieląt. W wielu krajach uzyskuje się wyższe ceny na aukcji za cielęta, które są odsadzone i dokarmiane paszą stałą na co najmniej 30 dni, dekoronizowane na co najmniej 3 tyg. i szczepione przeciwko chorobom na 3 tyg. przed terminem ich sprzedaży, względnie przewozu do miejsca docelowego opasu. Głównym celem żywienia bydła opasowego jest maksymalizacja dobowych przyrostów przy minimalizacji kosztów żywienia. W Polsce prowadzony jest najczęściej intensywny opas do ciężkich mas ciała, który odbywa się głównie w oparciu o utrzymanie alkierzowe. Należy zaznaczyć, że inne wymagania pokarmowe będą miały jałówki, a inne buhaje. Porównanie obu tych grup wskazuje, że buhajki charakteryzują się wyższym tempem wzrostu (o ok. 13 proc.), co oczywiście skutkuje wyższą końcową masą ciała (o ok. 35 kg). Ponadto tusze buhajów zawierają zdecydowanie mniej tłuszczu, przy jednocześnie wyższej zawartości chudego mięsa. Wiąże się to jednak również z gorszą marmurkowatością ich mięsa, co ma wpływ na nieco gorsze walory sensoryczne pozyskiwanej od nich wołowiny. W związku z tym buhaje mają wyższe wymagania energetyczne niż jałówki. Z żywieniowego punktu widzenia odsadki, które będą przekierowane na intensywny opas, powinny być poddane okresowi przygotowawczemu trwającemu 2-3 tyg., w którym zwierzęta zostaną stopniowo wdrożone do spożywania dużych ilości pasz treściwych. Sam opas w zależności od genotypu opasanych zwierząt oraz wymogów rynku pod kątem stopnia otłuszczenia zwierząt prowadzony jest w oparciu o dostępne pasze objętościowe oraz pasze treściwe. Teoretycznie intensywne żywienie do dużych mas ciała wymaga zwierząt o dużej ramie (kalibrze), gdyż takie zwierzęta, opasane nawet z dużą ilością paszy treściwej, będą charakteryzowały się akceptowalnym dla rynku otłuszczeniem. Natomiast zwierzęta mniejsze, nawet lepiej umięśnione, w tych samych warunkach będą odznaczały się nadmierną skłonnością do nieekonomicznego odkładania dużej ilości tkanki tłuszczowej. Bardzo intensywne żywienie zwierząt w tym okresie niestety wiąże się z potencjalnym ryzykiem zwiększenia częstości wystąpienia subklinicznych kwasic, a w rezultacie pogorszenia efektywności samego opasu. Wiąże się to przede wszystkim ze wzrostem pasażu treści pokarmowej w przewodzie pokarmowym i co jest z tym związane - pogorszeniem wykorzystania składników pokarmowych paszy. W ostatnim okresie opasu istnieje możliwość, poprzez odpowiednie żywienie, sterowania jakością tuszy - tzw. finishing.

JAŁÓWKI REPRODUKCYJNE

Zdecydowanie odmienne podejście żywieniowe jest konieczne w odchowie jałówek remontowych od momentu odsadzenia do ich zacielenia. W praktyce hodowcy stosują dwie nieco odmienne strategie: pierwsza z wczesnym wiekiem pierwszego ocielenia jałówki (ok. 24 miesięcy) oraz druga, gdzie termin pierwszego ocielenia następuje dopiero ok. 30. miesiąca ich życia.

W przypadku stad zarodowych proponowane jest, aby jałówki cieliły się w późniejszym wieku, są wówczas lepiej wyrośnięte, mają wyższą masę ciała, co przekłada się na jakość uzyskiwanych cieląt. W przypadku stad towarowych, komercyjnych często spotykanym rozwiązaniem jest przyspieszenie eksploatacji rozrodczej jałówek. Nie należy również zapominać o zmienności rasowej bydła mięsnego pod względem tempa uzyskiwania przez nie dojrzałości płciowej i rozrodczej. W trakcie bilansowania dawek pokarmowych dla jałówek należy zapewnić ich prawidłowy rozwój kośćca, przy zachowaniu optymalnej kondycji. Ma to szczególne znaczenie przy późnych wycieleniach jałówek. Dawka pokarmowa powinna opierać się na paszach objętościowych zbilansowanych pod kątem energetyczno-białkowym. Wykonano badania mające na celu określenie wpływu intensywności żywienia jałówek remontowych na ich wzrost i tempo osiągnięcia dojrzałości płciowej. Jałówki żywione były wysoko i nisko energetyczną dawką pokarmową od odsadzenia do wystąpienia u nich objawów pierwszej rui. Ponadto jałówki reprodukcyjne wymagają w dawce pokarmowej o ok. 4 proc. wyższego poziomu białka niż osobniki dorosłe. Okazało się, że intensywniej karmione zwierzęta osiągnęły znacznie wcześniej dojrzałość płciową (381 dni vs 572 dni) przy istotnie niższej masie ciała (300 kg vs 330 kg).

BUHAJE ROZPŁODOWE

Dorosłe buhaje rozpłodowe zazwyczaj zachowują odpowiednią kondycję w warunkach żywienia zbliżonego do tego stosowanego u krów mięsnych. W trakcie żywienia zimowego zalecane jest podawanie buhajom 1 kg paszy treściwej z suplementem białkowym na każde 100 kg ich masy żywej. Ilość ziaren zbóż (energii) powinna być uzależniona od kondycji zwierzęcia. Ilość paszy objętościowej - do woli. Bardzo dobrą paszą z punktu widzenia jakości nasienia buhajów jest gnieciony owies. Ponadto u dorosłych buhajów rozpłodowych, które zakończyły już wzrost somatyczny (ok. 5 lat), należy ograniczać poziom białka w paszy do maksymalnie 14-15 proc., gdyż jego nadmiar może negatywnie wpłynąć na jakość nasienia. W nieco inny sposób należy traktować buhaje młode, rosnące oraz te intensywnie eksploatowane rozrodczo. W takich sytuacjach wskazane jest bardziej intensywne żywienie. W przypadku żywienia letniego, szczególnie w przypadku słabego pastwiska, należy pamiętać o dodatkach energetycznych dla buhajów. Niezależnie od pory roku zwierzęta rozpłodowe powinny mieć również stały dostęp do lizawek solnych oraz dodatków mineralno-witaminowych.

Niezależnie od grupy wiekowej, podobnie jak inne gatunki zwierząt bydło mięsne potrzebuje odpowiedniej ilości i jakości wody. W przypadku bydła mięsnego dostęp do niej oraz jej jakość mikrobiologiczna często są problemem, a przecież bydło wymaga ok. 5-7 kg wody na każdy kilogram spożytej suchej masy paszy. Natomiast jej poziom w paszach jest bardzo różny i waha się od 12-14 proc. w paszach treściwych i sianie do ponad 90 proc. w zielonkach. Ponadto ze względu na fakt, że bydło podchodzi do poideł grupowo i pije w tym samym czasie, urządzenia do pojenia bydła powinny charakteryzować się adekwatną przepustowością. Poidła powinny być czyszczone, aby zapewnić odpowiednią jakość mikrobiologiczną spożywanej przez zwierzęta wody.

Dodatkową kwestią jest uzupełnienie dawek pokarmowych składnikami mineralnymi i witaminami. Szczególnie zimą w sytuacji stosowania pasz zakonserwowanych (kiszonki i sianokiszonki), w których zawartość niektórych witamin, tj. A, D, E, jest niska, wymagają uzupełnienia w suplementach. Dawki dla bydła rosnącego i opasowego zazwyczaj wymagają dodatkowej suplementacji wapniem i fosforem i najczęściej są bogate w sód i chlor. W sytuacji żywienia bydła specyficznymi paszami, tj. glutenem kukurydzianym czy śrutą rzepakową, pewne specyficzne mikroelementy muszą zostać podane w dawce pokarmowej.

Opłacalność produkcji żywca wołowego uzależniana jest od możliwości utrzymania niskich kosztów produkcji. Optymalizacja żywienia bydła mięsnego może być skutecznym narzędziem poprawy opłacalności tego kierunku produkcji.

 

Artykuł ukazał się we wrześniowym numerze miesięcznika "Farmer"

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (3)

  • jklllll 2016-12-01 18:25:23
    2700 zl za ha??? gdzie tak tanio u nas daja 3500 minimum a srednio 4000 tys.
  • Xavery 2016-10-21 16:40:11
    Ja tam się nie martwię o żywienie moich krówek, bo dostają produkty od SuperHodowcy
  • Mareczek 2016-10-16 19:23:32
    Podstawa: oddać 37 ha w dzierżawę po 2700 za ha. A niech się głupio mądry martwi i dalej popisuje. Płaci taki od razu za cały rok. Tacy zepsuli rynek gruntów rolnych. Po co się męczyć skoro tyle dochodu z dzierżawy?
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.198.119.26
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!