Prezes Zrzeszenia Jerzy Wierzbicki powiedział dziennikarzom po spotkaniu, że w inicjatywie nazwanej "Eurostek 2012" chodzi o wykorzystanie szansy na popularyzację wysokiej jakości mięsa wołowego, jaka pojawia się w związku z organizowaniem Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej w 2012 r.

Prezes zaznaczył, że taką wołowinę produkuje się już w innych krajach i sprawa jest tylko w przeniesieniu wzorców na polski grunt. Obecnie krajowe mięso wołowe w zasadzie nie nadaje się na steki, gdyż z wyjątkiem polędwicy, jest zbyt twarde do smażenia.

Według Wierzbickiego, "Eurostek 2012", to program działania, który ma doprowadzić do wzrostu produkcji wołowiny kulinarnej. Celem jest by za 5 lat 10 proc. produkcji, czyli ok. 30 tys. ton mięsa, stanowiła wołowina wysokiej jakości. Dodał, że obecnie choć jest ona już produkowana, to nie ma żadnych standardów jakości i praktycznie nie da się jej odróżnić na rynku.

Zrzeszenie chce doprowadzić do zwiększenia spożycia wołowiny. Obecnie jego spożycie w Polsce jest znacznie niższe niż w krajach Europy Zachodniej i wynosi ok. 4 kg na osobę rocznie.

Źródło: PAP

Podobał się artykuł? Podziel się!