Minister przyznaje, że mimo niechęci Komisji do interwencji, sytuacja jest tematem rozmów ministrów rolnictwa z różnych branż. - Rozmawiamy także o zmianach jakie czekają ten rynek. W rozmowach kuluarowych, coraz więcej ministrów rolnictwa nie jest przekonana do odejścia od systemu kwotowania produkcji mleka. Z resztą, jeśli kwotowanie zostanie zniesione, to zostanie wprowadzona kontraktacja, która będzie miała za zadanie ograniczać koncentracje skupu mleka - mówi Marek Sawicki.

Krajowi przetwórcy będą mogli skupić nie więcej niż 30 proc. surowca, a przedsiębiorstw w skali ogólnounijnej nie więcej niż 3,5 proc.

W opinii ministra Sawickiego, rynek mleka może być w pełni uwolniony, gdyż Polska ma jeszcze rezerwy wzrostu zarówno konsumpcji jak i produkcji. - Zniesienie kwot nie spowoduje w naszym kraju spadku produkcji mleka, ale wzrost - podkreśla.

- Cztery kraje unijne: Francja, Niemcy, Holandia i Polska mogą w sumie w ciągu czterech lat zwiększyć produkcje mleka aż o 15 proc., co jeśli nie znajdziemy nowych rynków zbytu, jakim może być np. rynek koreański, może doprowadzić do nowego i silnego kryzysu w tej branży - uważa Sawicki. Podobał się artykuł? Podziel się!