Porównując dawki pokarmowe z lat 80. XX w. ze stosowanymi obecnie, widać, że wiele się zmieniło. Dziś mamy inne genetycznie zwierzęta, o znacznie wyższej wydajności, a co za tym idzie - o wiele wyższym zapotrzebowaniu pokarmowym. Dawki pokarmowe są dziś dużo bardziej skomplikowane, składające się zazwyczaj z kilkunastu komponentów, które muszą być zadawane z niemal aptekarską precyzją.

Tak precyzyjne żywienie, dostosowane do konkretnej grupy zwierząt i aktualnego etapu produkcji, ułatwia robot do automatycznego żywienia systemem TMR, na którego zdecydował się Jacek Płodziszewski z woj. mazowieckiego, który jest właścicielem stada 130 krów dojnych o średniej wydajności 10 600 l mleka. Hodowca długo zastanawiał się nad wyborem systemu żywienia dla swoich zwierząt. Ostatecznie wybór padł na robota firmy Pellon, który według pana Jacka ma najmniej mankamentów. System pracuje już od ponad roku, ułatwiając codzienną pracę przy żywieniu bydła. Jednym z powodów zainstalowania tego systemu było ułatwienie codziennej organizacji pracy. Szczególnie uciążliwy był poranek, podczas którego występowało duże spiętrzenie prac. Oprócz porannego doju trzeba w tym czasie również poić cielęta, zadawać paszę, a często dochodzi do tego również wycielenie czy inseminacja. W tej chwili żywienie ogranicza się w zasadzie do uzupełniania zasobników na paszę oraz bieżącego monitorowania poprawności dawki pokarmowej. Hodowca wyposażył również gospodarstwo w stację odpajania cieląt, co stanowi kolejne duże ułatwienie organizacji codziennej obsługi stada. Dzięki temu teraz żywienie zarówno bydła dorosłego, jak i cieląt przebiega w sposób automatyczny.

JAK TO DZIAŁA?

Sercem układu jest wózek paszowy poruszający się na szynie wzdłuż obory i zadający krowom zaprogramowane wcześniej dawki. Poza robotem żywieniowym układ składa się z serii zasobników, z których pobierane są komponenty dawki pokarmowej. W skład instalacji wchodzą trzy zasobniki na pasze objętościowe (1x12 m3 oraz 2x14 m3), które przeznaczone są na kiszonkę z kukurydzy, sianokiszonkę i słomę. Poza tym w układzie znajdują się również trzy zasobniki na pasze sypkie (śruty: sojowa, rzepakowa i zbożowa), dwa na komponenty płynne (woda, melasa) oraz osiem na dodatki paszowe. Zasobniki uzupełniane są paszami raz dziennie, a resztą zajmuje się system automatycznego żywienia. Należy nadmienić, że jednym z podstawowych wymogów prawidłowego działania systemu jest dostarczanie do zasobników prawidłowo przygotowanej paszy, czyli pociętej na fragmenty o odpowiedniej długości. Urządzenie samo nie rozdrabnia paszy. Do jego zadań należy jednolite wymieszanie paszy oraz jej dystrybucja w odpowiedniej ilości do określonej grupy zwierząt.