Obserwując mleczarstwo stwierdzam, że po przeprowadzeniu inwestycji, zakupie i zainstalowaniu wielu wspaniałych urządzeń, wcale nie rośnie wydajność pracy ani rentowność.

- Szczegółowa analiza może wskazać ile z inwestycji nie zostało w pełni ukończonych. Często nowe urządzenia się wykorzystywane tylko w 50-70 proc. Jeśli chcemy ściągać kapitał zagraniczny, aby inwestował w nasze zakłady przetwórcze, to nie widzę tu żadnego sensu - mówił Władysław Łukasik.

Podkreśla także, że to samo dotyczy spraw związanych z informatyką. - Informatyka nie jest celem samym w sobie. Ma czemuś służyć, a tym czasem urządzeń informatycznych, często niepotrzebnych jest co nie miara. Wiele firm wcale z nich nie korzysta, mimo że wydało na nie znaczne sumy - mówił szef ARR.

To wszystko, zdaniem prezesa Łukasika, z braku porządnego zarządzania strategicznego. Zbyt mało uwagi poświęca się rynkowi, a za dużo sprawom technicznym.