Powodów ciężkich porodów jest wiele. W praktyce najczęściej pojawiają się problemy ciężkich porodów jako np. błędne żywienie w okresie zasuszenia lub końcowej fazie laktacji (zbyt intensywne – prowadzące do bardzo dużego przyrostu płodu w tym okresie), lub nieprawidłowo dobrany buhaj (np. rasa) do danego zwierzęcia.

Informacje o porodach są zawarte w katalogach spółek inseminacyjnych, także każdy może dobrać nasienie odpowiedniego buhaja dla danej sztuki. Jednak jest to możliwe jedynie w przypadku zastosowania inseminacji.
W przypadku krów mięsnych (gdzie zwykle jest stosowane krycie naturalne) w zasadzie wszystko zależy od właściwego żywienia, a także od indywidualnych predyspozycji krowy (np. rasa).

Krowy niektórych wyspecjalizowanych ras mięsnych, charakteryzujących się wybitnymi przyrostami dziennymi (powyżej 1000 g/dobę) te predyspozycje mają większe (np. piemontese czy belgijska biało-błękitna).
W przypadku ras takich jak charolaise czy simmental mięsny dochodzą jeszcze takie aspekty jak duża głowa rodzących się cieląt.

Porody są bardzo ciężkie, czasami potrzeba kilku osób by krowie pomóc. Porody bez asysty praktycznie się nie zdarzają. Najważniejsze jest by wszystko monitorować, zaczynając od zapisania dnia krycia krowy (co ułatwi późniejsze wydzielenie jej ze stada) do późniejszego monitoringu samej akcji porodowej – tłumaczy Kamil Wewiórowski hodowca bydła rasy charolaise.

Niestety straty w cielętach są, ale z roku na rok staramy się je minimalizować. W tym roku na 30 porodów wystąpiły 4 były martwe (łącznie z poronieniami) – dodaje. Podobał się artykuł? Podziel się!