Parametry rozrodu stanowią bardzo ważną grupę czynników świadczących o opłacalności produkcji na fermie krów mlecznych. Postęp genetyczny doprowadził do osiągnięcia wysokiego potencjału produkcji, niestety niekiedy nie wykorzystanego ze względu na niski poziom żywienia.

Jak tłumaczy prof. Zygmunt Maciej Kowalski z UR w Krakowie – krowy w Polsce są często lepiej hodowane niż żywione.

Niestety problem żywienia nie jest jedynym w przypadku obniżających się wskaźników rozrodu. Dużą rolę odgrywa tu również manifestacja rui oraz skrócona długość jej trwania – a także jej dostrzeżenie przez hodowcę.

W naszych stadach często obserwujemy sztuki, które należałoby już inseminować, a one wykazują się nadal bardzo wysoką produkcją mleka. Oczywiście z punktu widzenia wielkości produkcji mleka w stadzie jesteśmy z tego bardzo zadowoleni, ale ma to również drugą stronę medalu – mówi dr Marian Kamyczek z Instytutu Zootechniki w Pawłowicach.

Negatywnym skutkiem wysokiej produkcji mleka jest skrócona długość trwania rui. Skrócenie to jest bardzo duże, bowiem z 15 godzin spada ono do nawet 5 godzin. W przypadku krów o wydajności przekraczającej 50 kg mleka dziennie długość trwania rui skraca się nawet do zaledwie 3 godzin – dodaje dr Kamyczek.

Dużym problemem w związku z tym jest obserwacja rui – a w tym przypadku potrzebne jest zwiększenie jej częstotliwości. Można oczywiście posiłkować się różnymi urządzeniami pozwalającymi na określenie aktywności krów – co jest rozwiązaniem dla ciągłego badania aktywności tych zwierząt.

Podobał się artykuł? Podziel się!