Częściej diagnozowane jest ono u sztuk wchodzących w laktację w zbyt dobrej kondycji, i spowodowane jest niewłaściwym żywieniem w bardzo ważnym dla zdrowotności, jak również produkcyjności krowy - okresie zasuszenia – tłumaczy dr Marcin Gołębiewski z SGGW.

Krowy w okresie zasuszenia, zwłaszcza w jego początkowej fazie, nie powinny otrzymywać dodatku pasz treściwych. Zapotrzebowanie na wapń w tym okresie spada i kształtuje się na poziomie 30 gram/sztukę/dzień.
 
Dawka ta w zupełności pokrywa zapotrzebowanie bytowe krowy oraz rozwijającego się płodu, a jej przekroczenie powodować będzie ryzyko wystąpienia po porodzie schorzenia zwanego zaleganiem lub porażeniem poporodowym –dodaje dr Gołębiewski.

Dawka pokarmowa powinna być wzbogacona paszą treściwą w ostatnich trzech tygodniach zasuszenia, tak by mikroorganizmy żwacza w pełni przystosowane były do ich metabolizmu w okresie laktacji. Podobał się artykuł? Podziel się!