Prof. Pisula wskazuje przykładowo na rynek kabanosów, na którym obecne są zarówno produkty wysokiej klasy, jak i "produkty, w których jest 60 proc. mięsa, w dodatku mechanicznie odzyskanego". - Nie mamy żadnych standardów, których konsument mógłby oczekiwać w trakcie zakupów - ocenia.

Dodaje, że skutecznie handlować można tylko wtedy, kiedy są standardy, wolumen i terminowość dostaw. - Większość zakładów mięsnych w ostatnich latach obniżyła przychody. Jednak Animex i Sokołów zdecydowanie je zwiększyły. Dzięki czemu? Przede wszystkim dzięki konsolidacji i specjalizacji. Efekt skali daje olbrzymie oszczędności - wyjaśnia prof. Andrzej Pisula.