Oznacza to, że średniorocznie wolumen produkcji będzie zwiększać się o 1,8 proc. Jest to nieco niższa dynamika niż odnotowana w poprzedniej dekadzie, czyli 1,9 proc. Wzrost ten napędzany będzie głównie przez kraje rozwijające się, a dominującym regionem wzrostu produkcji pozostanie Azja.

Biorąc pod uwagę zmiany w strukturze pogłowia krów, FAO spodziewa się spadku liczebności krów w krajach rozwiniętych, z kolei wzrost pogłowia w krajach rozwijających się w kolejnej dekadzie wyhamuje. Co więcej, w krajach rozwijających się wzrostowi pogłowia towarzyszyć będzie wzrost wydajności produkcji mleka w przeliczeniu na krowę.

W najnowszym raporcie FAO wskazuje również, że produkcja podstawowych produktów mlecznych, w tym masła, serów, odtłuszczonego mleka w proszku oraz pełnego mleka w proszku, będzie wzrastać w zbliżonym tempie do produkcji mleka. Pod względem struktury produktów, najwyższą dynamikę prognozuje się dla świeżych produktów mlecznych, co obserwowane jest szczególnie w krajach rozwijających się. Łącznie FAO ocenia, że wzrost konsumpcji produktów mlecznych w tych regionach świata będzie na poziomie ok. 1,4-2,0 proc. rocznie. Taki wzrost konsumpcji wspierany jest zmianami diety. W krajach rozwiniętych ta dynamika będzie na znacznie niższym poziomie ok. 0,2-1,0 proc. rocznie. Przy czym oczekuje się zwiększonej konsumpcji serów i niższej konsumpcji masła.

Warto również wspomnieć, że sektor mleka w kolejnej dekadzie powinien odnotować wzrost wymiany handlowej. Dotyczy to szczególnie serwatki, odtłuszczonego mleka w proszku oraz pełnego mleka w proszku, dla których FAO prognozuje ponad 2-procentową średnioroczną stopę wzrostu eksportu. Nieco niższą dynamikę, ok. 1,5-2,0 proc. rocznie, prognozuje się dla segmentu serów i masła.

Stanowi to szansę dla głównych eksporterów produktów mlecznych, w tym Stanów Zjednoczonych, UE, Nowej Zelandii, Australii oraz Argentyny. Te kraje najprawdopodobniej umocnią jeszcze swoją pozycję, jako kluczowi gracze na rynku światowym. Przy czym Nowa Zelandia pozostanie głównym dostawcą masła oraz pełnego mleka w proszku, a UE pozostanie największym eksporterem serów i odtłuszczonego mleka w proszku.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!