Biegunki cieląt odpowiadają za ok. połowę upadków dochodzących w tej grupie wiekowej bydła. Jedną z częstych przyczyn występowania problemów z układem pokarmowym są Koronawirusy.  Przyczyniają się do występowania ciężkich biegunek u cieląt w wieku od 7 do 10 dni. Jak podaje literatura podatność młodych zwierząt na patogeny z tej grupy może sięgać do 3 tygodni

Objawami zakażenia koronawirusami są żółte biegunki z domieszką śluzu. Podczas zakażenia dochodzi do uszkodzenia znacznych połacie jelita cienkiego oraz grubego. Koronawirusy oprócz wywoływania biegunek, atakują również układ oddechowy. Mogą również być przyczyną zimowej dyzenterii u dorosłych zwierząt.

Do rodziny koronawirusów zaliczamy również torowirusy, które powodują wodnistą biegunkę u cieląt. Zwykle choroba wywołana tymi patogenami trwa od 2 dni do 2 tygodni. U starszych cieląt może przebiegać w postaci subklinicznej

Biegunki o podłożu wirusowym są bardzo groźne dla cieląt. Z ich powodu dochodzi do szybkiego odwodnienia zwierząt. Dodatkowo namnażające się wirusy, powodują atrofią kosmków i kryp jelitowych. Objawia się to pogorszonymi przyrostami w dalszym odchowie.

Immunizacja samic

Biegunkom wywoływanym przez wirusy można zapobiegać poprzez immunizację samic przed wycieleniem. Dzięki takim zabiegom siara oraz mleko krowy zawierają przeciwciała – immunoglobuliny typu G, wykazujące działanie ochronne w świetle jelita cielęcia pojonego takim pokarmem.

Warunkiem zadziałania terapii jest jednak prawidłowe odpojenie cieląt siarą oraz karmienie młodych zwierząt mlekiem od zaszczepionej krowy, przez pierwsze 3 tygodnie życia. Opcjonalnie zamiast pełnego mleka immunizowanej krowy można skarmiać preparat mlekozastępczy z 10 proc. dodatkiem siary od zaszczepionej mlecznicy.

Podobał się artykuł? Podziel się!