PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Przyszła pora na opasy

Przyszła pora na opasy Szansą na godziwy zarobek wydaje się być produkcja żywca wołowego. Fot. ID

Z powody słabej koniunktury na mleko oraz tuczniki, rolnicy szukają innych sposobów na wypracowanie zysków we własnych gospodarstwach. Obecnie szansą na godziwy zarobek wydaje się być produkcja żywca wołowego.



Sektor mleczny od dłuższego czasu walczy z obniżkami cen. Obniżenie podaży ze strony Chin, embargo na wwóz do Rosji oraz nadprodukcja w unijnych krajach nie nastawiają optymistycznie. Trudna sytuacja dotknęła również producentów żywca wieprzowego. Z tego powodu rolnicy szukają innych pomysłów na biznes. Jednym z nich jest produkcja opasów, znajdująca w naszym kraju coraz większą rzeszę zwolenników.

Niestety sektor wołowiny w naszym kraju nie jest zbyt silny. Bardzo niskie spożycie wewnętrzne powoduje, że jesteśmy zdani na eksport. A ze sprzedażą za granicę bywa różnie, ponieważ jest ona uzależniona m.in. od stosunku wartości walut oraz różnego rodzaju przepisów, jak miało to miejsce w przypadku zakazu uboju na cele religijne.

Problemem jest również sposób sprzedaży i wyceny żywca. Z racji rozdrobnienia producentów, najczęstszą formą odstawy zwierząt jest zdawanie się na pośredników. Niestety powoduje to zmniejszenie zysku producentów oraz daje pole do popisu nieuczciwym kontrahentom. Nieprawidłowości mają miejsce również przy wycenie poubojowej w zakładach, dlatego niektórzy rolnicy, po wcześniejszym skończeniu specjalnych kursów, pilnują na własną rękę przebiegu tego procesu.

Jak podkreślają rolnicy „siedzący” w produkcji żywca wołowego, aktualnie w cenie jest wysoka jakość, ponieważ największe zyski generuje sprzedaż wołowiny konsumenckiej, która trafia do restauracji i hotelów. Bardzo dobrym sposobem na zwiększenie przychodów jest tworzenie własnych kanałów dystrybucji, w postaci sprzedaży bezpośredniej. W taki sposób odbiorcy mają pełną wiedzę o pochodzeniu wołowiny, a producenci zwiększają swoje przychody.

Oby „pora” użyta w tytule odnosiła do się do perspektyw, jakie stoją przed produkcją żywca wołowego, a nie była zapowiedzią podzielenia przez nią losu innych, niegdyś dochodowych gałęzi produkcji zwierzęcej. Produkcja żywca wołowego jest z pewnością przyszłościowym sektorem rolnictwa, jednak coraz częściej same zajmowanie się zwierzętami nie wystarczy. Należy mieć wiedzę i umiejętności biznesowe, aby dostosować swoją produkcję do potrzeb konsumentów oraz znajdować najlepsze sposoby sprzedaży.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (28)

  • abc 2016-02-29 22:09:12
    Cieszą się tylko handlarze , bo będą mieli z czego wybierać. Zawsze będą tłumaczyć, że cena jest niska , bo bydła jest od hu.. , a rolnik to co posiada będzie musiał sprzedać za grosze . Takie artykuły s po prostu spóźnione, bo dobrze to już było ....
  • rolnik 2016-02-29 22:00:06
    W każdej branży sytuacja wygląda podobnie . Najpierw kuszą rolnika dobra ceną lub dopłatami, a później następują spadki cen , bo po prostu wszyscy produkują więcej . Taka sytuacja była z mlekiem i opasy też to czeka .
  • OBSERWATOR 2016-02-29 21:04:26
    Faktycznie nie trzeba czekać dwa lata aby byki były po 3 zł.Na cielętach które dzisiaj idą jak ciepłe bułeczki to zarobią tylko handlarze i cwaniaki .!!!!Rolnik zawsze w d....pę bity ,bo junia i kolejne rządy mają to w życi .!!!!
  • caro 2016-02-26 12:43:31
    Jakby nie zakazy uboju rytualnego , to cena była by wyższa . Poprzez zakaz cena już nigdy wróciła do dawnego poziomu. Kolejny problem to dopłaty do bydła . To jest tylko taka głupia zachęta , która sprawiła, że ludzie zajęli się mydłem opasowym na większa skale.
  • siano w glowie 2016-02-23 19:06:01
    a za dwa lata wolowina po 3 zł to jest moj komentarz na ten pożal sie artykulik
  • marley 2016-02-23 06:58:49
    a ja juz dawno pozegnalem sie z tym,prawda jest taka ze zwierzeta rowna sie przeznaczenie pola ,jak masz laki i nieuzytki na wybieg to sie oplaca ale jak masz dobrej klasy ziemie przeznaczac na pasze to szalu nie ma z byka liczylem kiedys to po 2 latach na szt.zostaje okolo 1 tys ...ile by musial miec sztuk by dniowka wyszla 1o zl na panstwowej...niech glupich szukaja lepiej isc do roboty niz w gownie sie babrac
  • krzyżak 2016-02-22 22:20:20
    My mamy mleczne krowy wszystkie byki sprzedaję dla mnie to są darmozjady,sprzedaję je tylko gospodarzom nigdy handlarzom,tygodniowe po 600 do 700,wybieram tych klientów którzy mają krowę do ich odpojenia wtedy nie ma upadków jak to po mlekopanie bywa.Sami stwierdzili że lepij rosną. powiat toruński
  • paweł 2016-02-22 21:31:36
    CHCESZ ZOSTAĆ BEZ KASY TO IDZ W OPASY!!! taka prawda byki lekko ponad 6 zł o mięsnych nie marze a kupując hf trzeba się liczyć z dużą liczbą upadków zysk zerowy lub lekko na plusie jak na 2 lata chowu zachodu to ja dziękuje lepiej siano sprzedać do jakieś stadniny i iść do pracy
  • jerro 2016-02-22 21:16:25
    Mój teść kupił dwa tygodnie temu 3 sztuki tygodniowe od handlarza i do tej pory jeden mu został, a dał za nie 3 tys... Tak że tylko swoje krowy zostają.
  • prawdziwy 2016-02-22 21:09:29
    Kto posiada użytki zielone to jak najbardziej.Na gruntach ornych nieopłacalne!
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.224.151.24
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!