Rok, jaki upłynął od zakończenia limitowania produkcji mleka w UE, zapisze się w pamięci osób związanych z sektorem mleczarskim. Miał to być rok przełomowy i z pewnością dla wielu był. Zniesienie kwotowania pozwoliło na nieskrępowany rozwój produkcji. Jednak sytuacja nie do końca sprzyjała inwestycjom. Jak oceniają analitycy, większy wpływ na sytuację producentów oraz kondycję branży, od samego zniesienia kwot, miała sytuacja na rynkach światowych oraz ubiegłoroczna susza.

NADZIEJE I OBAWY

Zniesienie kwotowania miało być przełomem dla rynku mleka w Europie. Zapewniano, że rolnicy nie będą musieli się już przejmować limitowaniem produkcji, dzięki czemu nastąpi szybki rozwój. Oczywiście, nie brakło realistów, którzy ostrzegali, że zniesienie kwot i zwiększenie produkcji może nieść ze sobą znaczne spadki cen. Jednak chyba mało kto spodziewał się, że wartość mleka w skupach będzie tak niska. Rok, jaki minął od zniesienia limitów produkcyjnych, był dla producentów mleka okresem ciągłego niepokoju. Do niepewności związanych ze zniesieniem kwot doszły susza oraz niska cena mleka.

– Ostatni rok można określić jako czas wielkich niepewności. Poczynając od niewiadomych związanych z sytuacją na rynku mleka po zniesieniu kwot, poprzez suszę, która ograniczyła ilość paszy dla bydła, aż do ustalenia się wysokości kar za nadprodukcję – mówi Paweł Roman, hodowca bydła i producent mleka z miejscowości Dębiny k. Przasnysza

SPADEK CEN

Dwanaście miesięcy, jakie upłynęły od zakończenia limitowania produkcji mleka, z pewnością zapamiętamy jako okres bardzo niskich cen surowca w skupie. Jest to przedłużenie sytuacji, która rozpoczęła się już na początku 2014 roku.

– W 2015 r. obserwowaliśmy dalszy spadek cen skupu mleka w Polsce. W sierpniu 2015 r. obniżki sięgnęły 30 proc. w porównaniu z rekordowym poziomem cen notowanym w grudniu 2013 r. Natomiast średnia cena skupu mleka w całym 2015 r. była o 17,5 proc. niższa niż w 2014 r. – mówi Paweł Wyrzykowski, ekspert rynków rolnych, BGŻ BNP Paribas.
W podobnym tonie wypowiada się Dorota Śmigielska, analityk rynku mleka z Polskiej Federacji Hodowców Bydła i Producentów Mleka.