W hodowli krów mlecznych największą trudność sprawiają problemy z cyklem reprodukcji. W wyniku tego w większości hodowli średnia liczba laktacji waha się około 2. Wynika stąd, że jedna krowa dojna rodzi tylko 2 cielęta, co nie umożliwia nawet naturalnej reprodukcji stada - utrzymania stanu krów dojnych i musi się to rozwiązywać przez zakup jałówek.

Dalszym negatywnym wskaźnikiem (również ekonomicznym) jest duży indeks inseminacyjny, który w hodowlach o intensywnej produkcji mleka przekracza często wartość 4. Krowy, które nie rodzą cieląt, nie odtwarzają laktacji, nie przechodzą okresu spoczynku (zasuszanie), są nierzadko eksploatowane dłużej niż 450 dni laktacyjne, w konsekwencji prowadzi to do obniżonej wydajności, niskich parametrów mleka oraz niskiej zawartości tłuszczu i białka.

Dość powszechne staje się, że krowa rodzi jedno cielę na 2 lata lub co gorsze, jedno na 3 lata. Często w ciągu swojego dość krótkiego życia 6-7 lat rodzi jedno lub dwoje cieląt. Mimo leczenia hormonalnego, stosowania różnych metod weterynaryjnych w celu poprawy płodności efekty tych zabiegów są niezadowalające, gdyż indeks inseminacyjny często przekracza 4 a nawet 5 co oznacza, że niejednokrotnie trzeba wykonać 4-5 a nawet więcej zabiegów inseminacyjnych, co wydatnie obniża rentowność hodowli.

Jak rozwiązać problem?

Trzeba usunąć albo przynajmniej minimalizować wszystkie wpływy, które negatywnie działają na organizmu i w ten sposób zapewnić oprócz produkcji mleka także pozostałe funkcje organizmu łącznie z cyklem reprodukcyjnym. Takie zabezpieczenie wymaga właściwego karmienia krów dojnych i ich utrzymania w dobrych warunkach zoohigienicznych.

Ważne jest zapewnienie poprawnego odżywiania fazowego krów dojnych szczególnie na miesiąc przed porodem (w okresie suchym) i w okresie poporodowym, aby zapobiec powstawaniu kwasicy ketonowej, która bardzo negatywnie wpływa na cykl reprodukcyjny krów dojnych. Właściwa fermentacja w żwaczu wymaga przestrzegania wartości pH, aby powstał właściwy stosunek kwasu octowego (do syntezy tłuszczu w mleku) do kwasu propionowego (do syntezy cukru w mleku).

Do optymalizacji pH w żwaczu wykorzystuje się odpowiednie bufory. Ale i one mogą negatywnie wpływać na organizm. Soda po wchłonięciu do krwi wyraźnie wpływa na system bufora wodorowęglanowego, a tym samym na pobieranie tlenu. Wapień niekorzystnie zmienia stosunek Ca:P. Jednocześnie skarmianie lucerny jeszcze pogarsza ten stan.