Możliwość dofinansowania produkcji zwierzęcej w PROW na lata 2014-20 to efekt kilkuletniej walki związków branżowych, ale i rolników o wsparcie finansowe tak trudnej dziedziny rolnictwa, jaką jest chów zwierząt. Polscy rolnicy nieustannie muszą stawiać czoła wysokiej i nie zawsze równej konkurencji gospodarstw z Europy Zachodniej. Tym bardziej wiele osób z zapałem do rozwoju i nadzieją na wsparcie swojej produkcji czekało na ogłoszenie warunków i terminu naborów nowej modernizacji.

Jak wskazuje liczba wniosków, które ostatecznie wpłynęły do ARiMR, przystąpienie do modernizacji nie było takie proste. W sumie tylko 2471 rolników złożyło wnioski na „Modernizację gospodarstw rolnych”. Jak informuje Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, spośród rolników, których wnioski zostały zarejestrowane w ARiMR, najwięcej (aż 1529 osób) ubiega się o pomoc w łącznej wysokości 504,08 mln zł na inwestycje w rozwój produkcji mleka krowiego. Kolejnych 645 producentów rolnych stara się o przyznanie 231,75 mln zł na operacje związane z rozwojem produkcji bydła mięsnego. Najmniej, bo 297 wniosków na kwotę 221,05 mln zł, wpłynęło od rolników, którzy zaplanowali rozwijanie produkcji prosiąt.

Jest wiele aspektów, które ograniczały rolników przy podejmowaniu decyzji o przystąpieniu do modernizacji. Przede wszystkim obecna koniunktura cen, głównie na rynku trzody chlewnej i mleka, pozostawia wiele do życzenia i ogranicza zapał do podejmowania czasami kilkumilionowych inwestycji. Dodatkowo grupę potencjalnych osób do skorzystania z modernizacji mocno zawęziła ustalona w założeniach wartość ekonomiczna gospodarstwa, która nie może przekroczyć 200 tys. euro, oraz obszar gospodarstwa nie większy niż 300 ha. Nie bez znaczenia jest również czasami żmudne i czasochłonne uzyskiwanie pozwolenia na budowę obory czy chlewni.

O nową oborę niełatwo, ale warto się starać

O różnych aspektach przygotowywania wniosków, a także szczegółach inwestycji opowiadają nam rolnicy, którzy stawiają na rozwój swojej produkcji zwierzęcej.
Jednym z gospodarstw ubiegających się o wsparcie do rozwoju produkcji mleka jest gospodarstwo należące do Tadeusza i Barbary Mroczkowskich z województwa podlaskiego. Producenci mleka planują podwoić produkcję, co łączyć się będzie także z wieloma zmianami m.in. w systemie utrzymania. – Właściwie w każdej dziedzinie przeskoczymy o dwa poziomy – mówi gospodarz. Dotychczasowe stado 25 krów ma być rozbudowane do 49 sztuk dojnych, jednak – jak zaznaczają inwestorzy – obiekt jest zaprojektowany tak, aby w przyszłości można było go przedłużyć. Łączny koszt planowanej inwestycji wynosi netto ok. 1,2 mln zł. Środki z dofinansowania nie pokryją połowy inwestycji. Resztę trzeba będzie wyłożyć z własnej kieszeni.