Policja twierdzi, że przemytnicy działają od marca. Sprowadzali oni ser nielegalnego pochodzenia a następnie zmieniali etykiety i wprowadzali do obrotu poprzez supermarkety i centra dystrybucji, sprzedając produkty głównie w Moskwie i Petersburgu.

Aresztowania są częścią kampanii prowadzonej przez rząd chcący wyegzekwować przestrzeganie narzuconego dla Unii Europejskiej i Stanów Zjednoczonych embarga.

Wartość skonfiskowanych produktów wynosiła ok. 2 mln rubli (30 tys. dolarów). W ciągu ostatnich tygodni rosyjska policja skonfiskowała i zutylizowała tony jedzenia pochodzącego z kontrabandy.

W poniedziałek zajęto 321 ton produktów pochodzenia zwierzęcego z czego 48 ton zostało zniszczonych, ponad to zatrzymano 592 tony owoców i warzyw z czego zutylizowano 552 ton.

Rosyjska opinia publiczna nie pochwala niszczenia skonfiskowanej żywności, zwłaszcza teraz, w czasie recesji gospodarczej. Wiele osób podpisało petycję skierowaną do rządu z prośbą o oddanie produktów najuboższym.