Istnieje wiele form - obrazów, występowania ketozy w stadach krów mlecznych. Spośród nich wyróżnia się ketozę pierwotną oraz wtórną, będącą następstwem innych chorób, jak: mastitis, zatrzymanie łożyska czy przemieszczenie trawieńca.

Ketoza może występować w dwóch formach, klinicznej u ok. 2-15 proc. krów oraz subklinicznej – znacznie trudniejszej w diagnozie, gdyż brak jest widocznych objawów zewnętrznych, która dotyka, aż 40-60 proc. wysokoprodukcyjnych krów mlecznych.

Według mechanizmu powstawania ketozy pierwotnej, można ją podzielić na trzy typy. Błędy żywieniowe popełnione w okresie zasuszenia powodujące zbyt duże otłuszczenie krów w momencie ocielenia, mogą prowadzić do wystąpienia ketozy typu II, która pojawia się tuż po ocieleniu, a nawet tuż przed porodem.

- Przyczyną występowania ketozy poza nadmiernym otłuszczeniem jest również niedożywienie energetyczne krów po ocieleniu, mówimy wtedy o ketozie typu I. Jest to stosunkowo mało szkodliwy typ tego schorzenia, gdyż zwierzęta łatwo jest z niego wyprowadzić zmieniając żywienie, oczywiście jeżeli reakcja będzie wręcz natychmiastowa. Ten typ ketozy występuje najczęściej pomiędzy 3 i 6 tygodniem laktacji – tłumaczy prof. Kowalski.

Kolejny typ ketozy – III jest, w odróżnieniu od poprzednich dwóch „metabolicznych” typów, następstwem skarmiania pasz ketogennych m.in. zepsutych kiszonek czy buraków. Jednak tą formę obserwuje się coraz rzadziej.

- Punktem wyjścia prewencji ketozy jest jej diagnoza u poszczególnych sztuk, a także poziom jej występowania w stadzie. Najczęściej podstawą diagnozy, jak również metodą najdokładniejszą jest oznaczenie stężenia ciał ketonowych we krwi. Wiarygodne jest również ich oznaczenie w mleku co oferuje PFHBiPM w ramach kontroli użytkowości mlecznej – dodaje prof. Kowalski.

Podobał się artykuł? Podziel się!