Zgodnie z informacjami przytaczanymi przez Radę Sektora Wołowiny,  główną siłą polskiej wołowiny był w ostatnich latach dynamicznie rozwijający się eksport, który w latach 2005-2016r. zwiększył się ponad trzykrotnie. W ciągu pierwszych ośmiu miesięcy tego roku eksport wołowiny wzrósł o 6 procent porównując go z rokiem 2016. Rośnie również skala produkcji , w 2016 wyniosła 497 tys. ton , zaś w przyszłym roku prawdopodobnie osiągnie blisko 600 tys. ton.

Jak czytamy w oświadczeniu Rady, wołowina pochodząca od zwierząt ubijanych zgodnie z zasadami religijnymi jest ważnym elementem naszego eksportu.

- Bardzo ważną rolę w polskim eksporcie wołowiny stanowi właśnie ubój rytualny, dzięki któremu odzyskaliśmy 40 rynków w ciągu ostatnich 2 lat , gdzie trafia polskie mięso z uboju religijnego. Odzyskanie tych rynków i pozyskanie nowych wcześniej niedostępnych jest efektem pracy polskiego rządu, ministerstwa rolnictwa i branży wołowiny. Polski Instytut Halal rozwija współpracę międzynarodową i uzyskuje akredytację w kolejnych krajach. Dynamika wzrostu zapotrzebowania na taki rodzaj produkcji jest motorem napędowym rozwoju polskiego sektora wołowiny, nie tylko przetwórców, którzy inwestują w rozwój swoich przedsiębiorstw, ale przede wszystkim polskich rolników, którzy w hodowli i produkcji wołowiny odnaleźli stabilność ceny i możliwość wzrostu opłacalności swojej pracy, podaje Rada Sektora Wołowiny.

Zdaniem przedstawicieli branży, zakaz uboju rytualnego spowoduje, że cena za żywiec wołowy spadnie z dnia na dzień wg różnych szacunków od 8 do 15 procent, gwałtownie obniżając dochody rolników. W dłuższej perspektywie w skutek zmniejszania produkcji żywiec wołowego konsekwencje poniosą pracownicy zakładów ubojowych w wyniku redukcji zatrudnienia spowodowanej spadkiem ubojów.

Podobał się artykuł? Podziel się!