O przyznanie dodatkowej kwoty mlecznej mogą ubiegać się rolnicy, którzy w ubiegłym sezonie przekroczyli przyznany im limit o co najmniej 500 kilogramów. Oprócz wniosku do dokumentów trzeba dołączyć dwa podstawowe załączniki.

Zaświadczenie z urzędu gminy o posiadaniu gospodarstwa rolnego oraz z podmiotu skupującego o ilości sprzedanego mleka. Bardzo ważną rzeczą jest to aby w ostatnim zaświadczeniu podano tak zwaną rzeczywistą ilość mleka.

Zofia Pilarczyk, Mazowiecki Oddział ARR: w tym roku ze względu na to, że jest to rok przestępny operujemy dwoma wartościami jedna to jest wartość po przeliczeniu a druga to jest wartość rzeczywista. Więc tutaj istotna jest wartość rzeczywista. Maksymalna wysokość kwoty o jaką można występować ma być zwiększona z 20 do 30 tysięcy kilogramów. Jest duża szansa, że nowe przepisy wejdą w życie zanim dokumenty będą rozpatrywane. Z szacunków Agencji Rynku Rolnego wynika, że w tym roku żaden rolnik, który wystąpi o dodatkowy limit i spełni warunki nie zostanie odesłany z kwitkiem.

Zofia Pilarczyk, Mazowiecki Oddział ARR: wnioski są przyjmowane natomiast nie wydajemy decyzji ze względu na pewne zmiany w ustawie dotyczące sposobu podziału rezerwy oczekujemy na stosowne przepisy. Na decyzje o przyznaniu kwoty rolnicy będą musieli więc czekać co najmniej kilka miesięcy. W tym roku mleczarnie nie będą jednak pobierać zaliczek na poczet przyszłych kar.

Leszek Hądzik: zniesienie kar właściwie wszystkich zadawala. Zdaniem Federacji Hodowców Bydła i Producentów Mleka zmiany powinny pójść dalej. Potrzeba jest zupełnie nowa ustawa o rynku mleka. Leszek Hądzik: trzeba rzeczy nowo wypracować miedzy innymi dać szansę młodym rolnikom, którzy na dzień dzisiejszy muszą kwoty kupować. Nieporozumieniem - według hodowców - jest też tak zwane opodatkowanie kwoty mlecznej w przypadku jej przekazywania lub wydzierżawiania.

Źródło: Agrobiznes/Dorota Florczyk

Podobał się artykuł? Podziel się!