Nadprodukcja mleka na rynku europejskim prowadzi do dramatycznego spadku cen mleka i może bezpośrednio przyczynić się do powstania kolejnego kryzysu w sektorze mleczarskim – twierdzą przedstawiciele European Milk Board (EMB).

Rolnicy zrzeszeni w organizacji protestowali wczoraj w Brukseli przeciwko „niegospodarności” na europejskim rynku mleczarskim. Na czas demonstracji plac Place de Luxemburg zamienił się w rzekę mleka, co miało symbolizować obecną nadwyżkę produkcji.

Nadwyżka mleka na rynku powoduje spadek cen mleka do niebezpiecznie niskich poziomów, co może doprowadzić do bankructwa wielu producentów – twierdzi organizacja.

Rolnicy zrzeszeni w EMB domagają się, aby w świetle obecnie planowanej reformy organizacji rynku rolnego w UE, zrealizowano konkretne działania, które przywróciłyby równowagę między podażą a popytem. Są to: dobrowolne ograniczenie dostaw oraz utworzenie Europejskiej Agencji Monitoringu.

Członkowie Parlamentu Europejskiego muszą być ostrożni przy podejmowaniu decyzji co do reformy Wspólnej Polityki Rolnej, tak aby zastosowane środki były korzystne dla rynku mleka. W przeciwnym razie „miękkie lądowanie” Komisji Europejskiej doprowadzi nas do katastrofy w przeciągu najwyżej 3 lat – powiedział Romuald Schaber, prezes EMB. – Jedyną drogą poprawy sytuacji jest ograniczenie produkcji, najlepiej poprzez dobrowolne ograniczenie dostaw w krótkim okresie – dodał.

Podkreślił również, że niektóre pozytywne elementy przedstawione w raporcie komisji parlamentarnej odnośnie regulacji rynku rolnego, wymagają dalszych prac i rozwoju w ścisłej współpracy z politykami w ciągu najbliższych tygodni i miesięcy

European Milk Board jest organizacją zrzeszającą producentów mleka w Europie. Obecnie reprezentuje ona 19 organizacji z 14 państw członkowskich, zrzeszając 100 000 rolników. Jak podaje EMB, 75 proc. mleka w Europie produkowane jest w krajach, będących członkami organizacji.
 

Podobał się artykuł? Podziel się!