Salwador sprowadził 992 sztuki bydła. W tym, jak poinformował minister rolnictwa Salwadoru Mario Salaverria, 990 zacielonych jałówek i 2 buhaje, które kupi ponad 30 lokalnych hodowców, korzystając z pomocy technicznej i finansowej rządu. Pierwsze cielęta urodzą się między lipcem i sierpniem. Oczekuje się więc, że już jesienią produkcja mleka w Salwadorze wzrośnie o ok. 2 proc. Minister wyraził też nadzieję, że dzięki krowom z Nowej Zelandii, będzie można produkować więcej o ok. 12 mln litrów mleka rocznie. Aktualna produkcja szacowana jest na 400 mln litrów rocznie.

Sprowadzone stado bydła złożone jest z 411 sztuk rasy Holstein, 467 - rasy Kiwi, 105 - Ayrshire i 9 - Jersej. Buhaje i 92 jałówki zakupiło salwadorskie Ministerstwo Rolnictwa, które zamierza stworzyć centrum reprodukcyjne bydła o wysokiej wartości genetycznej, co pozwoli na wsparcie drobnych przedsiębiorców hodowlanych i ułatwić im nabycie takiej sztuki. Zakupione buhaje będą przeznaczone także do 200 inseminacji miesięcznie z bydłem lokalnym, aby wytworzyć nową linię genetyczną w Salwadorze.

Źródło: farmer.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!