O samej kwasicy żwacza jak i jej postaci podklinicznej słyszał każdy hodowca krów mlecznych, nadal jest ona jednak problemem w polskich stadach występując w nich z różnym nasileniem. Największym problemem jest właśnie jej postać subkliniczna – ukryta, gdyż jej wystąpienie nie daje objawów zewnętrznych.

- O subklinicznej kwasicy żwacza mówimy wtedy gdy pH jego treści spada poniżej 5,6 na okres dłuższy niż 3 godziny w ciągu doby – wyjaśnia prof. Włodzimierz Nowak z UP w Poznaniu.

Niskie pH treści żwacza negatywnie wpływa na wiele mechanizmów układu pokarmowego przeżuwaczy. Przede wszystkim obniża się strawność pasz objętościowych, obumierają mikroorganizmy znajdujące się w żwaczu co powoduje niższą produkcyjność tych zwierząt. Kwasica żwacza jest ściśle powiązana z występowaniem kulawizn w stadzie oraz zdrowotnością wymion.

Wszystkie wymienione wyżej elementy są powiązane ze znacznymi stratami finansowymi gospodarstwa, związane jest to zarówno z obniżeniem zdrowotności, spadkiem produkcji, czy pogorszeniem rozrodu, a także częstymi wizytami lekarza weterynarii. Co najgorsze w przypadku subklinicznej kwasicy – straty są ogromne, a my o nich zupełnie nic nie wiemy.

- Główną przyczyną subklinicznej kwasicy w polskich stadach krów mlecznych, u sztuk w pierwszych 3-4 tygodniach po wycieleniu jest nadmiar węglowodanów niestrukturalnych, czyli głównie skrobi. Powodem wystąpienia owego problemu jest próba pokrycia wysokiego zapotrzebowania energetycznego w tym okresie w najprostszy sposób – przez dodatek znacznych ilości pasz treściwych – tłumaczy prof. Nowak.

- Nie tędy jednak droga. Nie tak powinniśmy żywić krowy mleczne. Drugi termin wystąpienia tego schorzenia to od 10 do 20 tygodnia po wycieleniu. Głównym powodem tej sytuacji jest relatywnie duże pobranie suchej masy, a małe wydzielanie śliny, czyli naturalnego buforu. Jednak obserwując polskie stada jest to mniejszy problem, a większy zdecydowanie stanowi wczesna subkliniczna kwasica żwacza – dodaje.

Przypadek niskiego wydzielania śliny przez krowy mleczne jest ściśle powiązany ze strukturą fizyczną dawki pokarmowej. W tym punkcie należy zwrócić uwagę na dwa aspekty które decydują o strukturalności. Mianowicie z jednej strony jest to skład chemiczny pasz, zawartość skrobi, czy poszczególnych frakcji włókna (ADF,NDF), czyli to co można oceniać – optymalizować i jest możliwe do zbadania w laboratorium, z drugiej zaś jest sama postać fizyczna, czyli struktura dawki.

Problematyka subklinicznej postaci kwasicy żwacza była jednym z głównych zagadnień poruszonych przez naukowców z polskich Uniwersytetów Rolniczych podczas Podlaskiego Forum Bydła w Piątnicy.