Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi, zapewnił że rozmawiał zarówno z rolnikami protestującymi ws. szkód powodowanych przez dziki jak i z Ministrem Środowiska. Marek Sawicki mówił, że dał jasny sygnał do samorządów w sprawie działań. Jednocześnie zanegował opinię, że wszystko co dotyczy rolnictwa i rolników, leży w kompetencji Ministerstwa Rolnictwa.

- Przypominam. Plany łowickie zgłaszają koła łowickie. Uzgadniają je z samorządami. Samorządy mają obowiązek kontroli czy są wykonane czy nie. Szkody łowickie wynikają tylko i wyłącznie z tego, że mamy nadmierną populację dzików. A koła łowickie tej populacji nie regulują.

Minister przypominał, aktualnie są przygotowywane nowe plany samorządów, odnośnie odłowów. Dlatego samorządy powinny wziąć pod uwagę, w jakim stopniu dane koła wywiązywały się z obowiązków.

- Oczekuję od samorządów, że z kołami które nie wywiązują się z planów łowieckich nie będą dalej podpisywane umowy. W końcu także samorządy uporządkują te sprawy, na tym poziomie kompetencji, który mają.

Minister Sawicki, zapewnił, że w rejonie ograniczeń związanych z występowaniem afrykańskiego pomoru świń, ze środków Ministerstwa Rolnictwa, oraz Inspekcji Weterynaryjnej, płacone jest za, odłowione dziki oraz ich przechowywanie.

- Daliśmy środki na przechowywanie ich (dzików) do czasu wykonania próby na ewentualną obecność ASF. Zobowiązaliśmy się do zakupienia chłodni dla tych powiatów, w których te ograniczenia występują.

Z terenu docierają do nas sprzeczne głosy, co do wykorzystania w praktyce środków na odłów i przechowywanie dzików w rejonie występowania ASF. A jak jest u Państwa? Zapraszamy do wypowiedzi w komentarzach.

Podobał się artykuł? Podziel się!