Minister Ewa Lech przedstawiła stan i perspektywy hodowli chowu bydła mięsnego w Polsce.

Jak stwierdziła wicemister rolnictwa Ewa Lech, w latach 2005-2016 miał miejsce systematyczny spadek pogłowia krów, natomiast odnotowaliśmy wzrost liczebności pogłowia pozostałego bydła Powodem wzrostu liczebności pozostałego pogłowia bydła, czyli nie krów, był wzrost cen młodego bydła związany z powolnym, ale systematycznym zbliżaniem się cen naszego polskiego bydła do przeciętnych cen w Unii Europejskiej. W 2016 r. osiągnęliśmy 85 proc. średniej ceny unijnej, a w 2005 r. było to 77 proc.

Główną siłą napędową pozytywnych zjawisk na polskim rynku wołowiny był dynamicznie rozwijający się eksport, który w latach 2005-2015 powiększył się ponad trzykrotnie. Wprawdzie wzrost importu w tym okresie był jeszcze większy, ale jednak eksport był dziesięciokrotnie większy niż import. Udział eksportu w produkcji jest bardzo duży ze względu na niskie spożycie wołowiny na rynku krajowym. Zaobserwowaliśmy, że niestety, ale spożycie wołowiny w 2015 r. wyniosło u nas 1,2 kg na mieszkańca wobec prawie 4 kg w 2005 r. Wieloletni spadek spożycia wołowiny wynika w m.in. z wysokich cen tego mięsa i bardzo często niskiej, jakości. Ponadto wołowina ciągle drożeje w stosunku do innych rodzajów mięsa. W latach 2004-2014 (przy założeniu, że 2003 r. stanowi 100 proc.) ceny detaliczne wołowiny wzrosły ponad dwukrotnie, podczas gdy ceny wieprzowiny wzrosły o niecałe 40 proc., a drobiu o 36 proc.

Jeśli chodzi o rynek zbytu polskiej wołowiny, podrobów i przetworów w krajach Unii Europejskiej i w krajach trzecich, to w UE najwięcej sprzedajemy do Włoch, Niemiec i Holandii. Natomiast bardzo dużo sprzedajemy w krajach trzecich – w Bośni i Hercegowinie, Turcji, Hongkongu, Izraelu, Uzbekistanie i Kazachstanie.

Wsparcie postępu biologicznego w hodowli bydła mięsnego prowadzone jest na takich samych zasadach, jak przy bydle mlecznym. W 2016 r. została udzielona pomoc na prowadzenie ksiąg hodowlanych bydła ras mięsnych w wysokości ponad 1 mln zł, na prowadzenie oceny wartości użytkowej bydła ras mięsnych w wysokości 1,1 mln zł. Wsparcie produkcji zwierzęcej jest realizowane i dopuszczone zgodnie z przepisami unijnymi. Mamy płatność do bydła – sektor wołowiny, cielęciny; płatność do krów – sektor mleka i przetworów mlecznych, do owiec i do kóz – sektor mięsa baraniego i koziego. Nie będę już podawała wysokości płatności; państwo o tym wiedzą.