Według prelegenta rewolucja genomowa w hodowli bydła, o której ostatnio było tak głośno na świecie, powoli dobiega końca, jednak ten aspekt hodowli nadal będzie doskonalony.

Obecnie zaczęto pracować nad doskonaleniem cech, które do tej pory uchodziły za niemal niemożliwe do oceny. Rozwój hodowli i wzbogacenie selekcji o nowe cechy widoczny jest na podanym przez prof. Strabla przykładzie Holandii, gdzie ocenianych jest genomowo aż 65 cech, czyli dwa razy tyle, co w Polsce.

Sporą nowością jest uruchomiona w tym roku w Australii ocena dla wykorzystania paszy. Jest to trudny do oceny parametr, o którym jeszcze kilka lat temu można było tylko pomarzyć jako elemencie branym pod uwagę w selekcji bydła.

Zdaniem eksperta, aby nadążać za realizowanym w hodowli postępem, należy zawiązać ścisłą współpracę pomiędzy podmiotami prowadzącymi kontrolę użytkowości, ocenę wartości hodowlanej oraz światem nauki. Konieczne są również partnerskie stosunki między innymi krajami, dające szansę na dzielenie się doświadczeniami i co za tym idzie, szybszy postęp hodowlany.

Padł również apel do samych hodowców, których bezpośrednio to dotyczy, aby jeszcze mocniej zaangażowali się poprawę jakości zbieranych i przekazywanych danych dotyczących ich zwierząt. Obecnie w dobie wszechobecnej informatyzacji powstają ogromne możliwości gromadzenia i udostępniania danych, należy tylko zacząć w pełni z tego korzystać.