Jak podaje AHDB, globalna produkcja mleka wśród kluczowych krajów eksportowych spadła w okresie od października 2015 r. do stycznia 2016 r. Dzienna produkcja mleka w pięciu głównych regionach produkcyjnych: UE, Nowej Zelandii, Australii, USA i Argentynie spadła o 1,6 proc.

Powyższe dane świadczą o tym, że niskie ceny mleka zaczynają wpływać na poziom produkcji nie tylko w Nowej Zelandii, ale już na całym świecie. Niewielki wzrost nastąpił jedynie w lutym, o 0,3 proc. Wynikało to z nieco podwyższonej produkcji w niemal wszystkich regionach, oprócz Argentyny. Jednak według AHDB, tak niewielki wzrost w ciągu jednego miesiąca nie powinien dawać jeszcze powodów do niepokoju.

Spadające ceny mleka skutecznie blokują rozwój tej produkcji. W związku z tym wygląda na to, że tak niskie ceny mogą wyhamować produkcję, bez wprowadzania sztucznych ograniczeń, jak w przypadku tych proponowanych przez niektóre kraje członkowskie UE. Jednak straty rolników z tytułu spadających cen już są ogromne, a na dodatek nie wiadomo, jak długo będą się utrzymywać.

Podobał się artykuł? Podziel się!