Wygląda na to, że tak. Według prognoz Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej, pogłowie krów mlecznych na koniec 2016 r. wynosić będzie 2 100 tys. sztuk czyli o ok. 150 tys. mniej od stanu obecnego.

Liczba krów mlecznych w grudniu 2014 r. wyniosła 2 248 szt., z czego w gospodarstwach indywidualnych 2 132 tys. szt. i była niemal o 18 proc. niższa w porównaniu z rokiem wejścia Polski do Unii Europejskiej.

Spadek pogłowia wystąpił aż w 10 województwach. Największa redukcja pogłowia objęła w ostatnim czasie w województwa lubelskie i świętokrzyskie (spadek o 6,5 – 7,3 proc.). Największy natomiast wzrost pogłowia krów zaobserwowano w województwie dolnośląskim, gdzie wystąpił wzrost ponad 8 proc.

Mimo spadku pogłowia nie uległa zmniejszeniu obsada krów na 100 ha użytków rolnych. Wręcz przeciwnie, wartość ta wzrosła o 0,2 proc., co wynika ze zmniejszenia powierzchni użytków rolnych. Największa obsada występuje w województwie podlaskim – 41,9 szt./ 100 ha.

W związku z redukcją pogłowia krów nastąpił też spadek liczby gospodarstw utrzymujących bydło mleczne. W 2014 r. takich gospodarstw było ok. 286 tys., czyli o 61 proc. mniej niż w 2004 r.

W najbliższych latach z pewnością obserwowane będą dalsze zmiany w strukturze gospodarstw. Następować będzie koncentracja produkcji w wyniku zwiększania liczby krów w jednym gospodarstwie przy jednoczesnej redukcji najmniejszych stad utrzymujących do kilku sztuk krów mlecznych.

Podobał się artykuł? Podziel się!