Zakończenie prac związanych ze żniwami przyniosło jedynie niewielkie zwiększenie ruchu w skupach bydła, jednak w wielu jednostkach spodziewano się większego wzrostu przywożonych zwierząt.

Ceny zarówno w ubojniach jak i skupach nie uległy praktycznie żadnym korektom. Cena nadal jest na poziomie z ubiegłego tygodnia i nie przewiduje się większych zmian w najbliższych dniach, chyba że wzrośnie podaż zwierząt w skupach.

W każdej chwili, gdy tylko pojawi się więcej krów w skupie, ceny mogą ulec obniżkom. Jest to spowodowane tym, że „zagranica” już w tej chwili nie chce płacić tak wysokich cen – mówi kierownik mazowieckiego skupu.

Hodowcy rozliczający się w wadze żywej otrzymują w skupach średnio: za buhaja 6,5 zł/kg, za jałówkę 5,9 zł/kg, za krowę 4,95 zł/kg (ceny netto).

W rozliczeniu poubojowym WBC w najpopularniejszej klasie O zakłady oferują: za buhaja 11,46 zł/kg, za jałówkę 11,5 zł/kg, za krowę 11,24 zł/kg netto.