FSM stanowi platformę wymiany wiedzy i doświadczeń związanych z branżą mleczarską, zarówno w skali krajowej, jak i globalnej, o czym świadczy przybycie na forum delegacji z wielu stron świata, m.in. z Niemiec, Chin, czy Nowej Zelandii.

Tematyka forum została dostosowana do aktualnej rzeczywistości w jakiej znalazło się polskie i europejskie mleczarstwo w obliczu liberalizacji rynku mleka.

Jednym z głównych zagadnień poruszanych na forum był temat dotyczący kryzysu panującego na rynku mleka.

Według prognoz przedstawionych przez Jakuba Borowskiego, głównego ekonomisty banku Credit Agicole, sytuacja ekonomiczna na rynku w perspektywie najbliższych kilku miesięcy nie kształtuje się zbyt obiecująco. Według eksperta spadek cen mleka może utrzymać się jeszcze do połowy 2016 r. Po tym czasie powinno nastąpić odbicie cen.

Zbliżoną wizję potwierdził Grzegorz Gańko, Prezes Okręgowej Spółdzielni Mleczarskiej w Sierpcu.
- Kryzys szybko nie odejdzie. Moim zdaniem ten kryzys będzie trwał dopóki nie ograniczy się ilości surowca na rynku. Nie jesteśmy jeszcze na dnie – komentuje Gańko.

Według prof. Jadwigi Seremak – Bulge kryzysowi należało zapobiegać wcześniej. Powinno się reagować nie wtedy kiedy ceny są skrajnie niskie, ale wówczas gdy są skrajnie wysokie.

Z kolei według Grzegorza Grzeszkowiaka, Prezesa Spółdzielni Mleczarskiej w Gostyniu, sytuację kryzysową należy odpowiednio wykorzystać.
- Zamiast czekać, aż kryzys minie, należy podejmować odpowiednie działania. Należy przyglądać się kosztom, po to, by móc być konkurencyjnym na rynku – uważa Grzeszkowiak.

Powtarzającym się wnioskiem na forum była kwestia konieczności dalszej restrukturyzacji branży mleczarskiej w postaci konsolidacji i koncentracji zarówno na poziomie producenckim, jak i przetwórczym.