Cicha ruja, przebiegająca bez zewnętrznych objawów jest coraz częstszym problemem wśród stad, szczególnie krów wysokowydajnych.

Chociaż jako główne powody jej występowania podaje się błędy w żywieniu i utrzymaniu, to jednak nie zmienia to faktu, że  przy określonym poziomie produkcji mleka i utrzymaniu rentowności działalności hodowca musi iść na pewien kompromis.

Czynnik ekonomiczny powoduje, że szczególnie przy krótkim okresie użytkowania krowy- 3-4 laktacje (system amerykański), dąży się do szybkiego zacielenia. Ale i w mniej intensywnej hodowli nadmiernie przeciągający się czas skutecznego zacielenia naraża rolnika na straty.

- To już nie te czasy gdy krowy miały ruję jak w zegarku i jak była ruja to krowa gotowa była się zabić. Teraz coraz częściej nie widać objawów rui. Chociaż mamy pedometry do wykrywania rui i są one przydatne, to jednak cichej rui nie wykryją.  W takiej oborze jak nasza z 220 krowami bez sterowania rozrodem nie dałoby się efektywnie funkcjonować. Co miesiąc przyjeżdża lekarz weterynarii ze specjalizacją rozrodu, który się tym zajmuje. Robione są badania wszystkich wycielonych krów. Krowy które już są gotowe do zapłodnienia, a nie wyłapaliśmy ich pedometrem są ustawiane na hormony. Niejednokrotnie jest tak, że w tym samym czasie kryjemy 30 krów. Nie oszukujmy się pedometr jest tylko narzędziem, które wspomaga wykrycie rui ale nie zastąpi czynnika ludzkiego, w sumie daje to nam i tak tylko 60 proc. skuteczności. Powiem szczerze, że pozostałe 40 proc. krów ustawiamy na ruję - mówi Krzysztof Banach, hodowca z Kalinowa k. Łomży.

Jak mówi – stosuje w chowie bydła mlecznego system amerykański.

Twierdzi, że jest to dobry system, ekonomiczny, mniej wydaje pieniędzy na lekarzy, ma mniej problemów.  Krowy utrzymywane są  4 laktacje z tym że czwarta trwa ok. 500 dni (bez zacieleń), jak wydajność spada poniżej 20 kg mleka na dobę wówczas krowa jest sprzedawana na mięso.

Za pieniądze uzyskane ze sprzedaży dwóch krów kupowana jest jedna dobra jałówka. W czwartej wydłużonej laktacji  Banach uzyskuje od krowy 18-20 tys. kg mleka. Powtarza, że jest to system ekonomiczny.

 - Na 5 laktację już nie zostawiamy krów bo przeważnie był u nich sterowany rozród i zaczynają się problemy. Więcej problemów niż pieniędzy- dodaje Banach.

Podobał się artykuł? Podziel się!